Zamykają TVN-y

  Tusk zwalnia z roboty ludzi z TVP, a Kaczyński w odpowiedzi zamyka TVN. No i mamy remis w tej kopaninie po kostkach. Hi, hi, hi …

  Czy jestem zaskoczony? PiS przecież zapowiada repolonizację na rynku medialnym od wielu lat, czemu więc wszyscy udają zaskoczenie. Że się odważyli? Że interesy Amerykanów ruszyli?Że to już koniec wolnych mediów? Hi, hi, hi … Ludzie ogarnijcie się wreszcie.

  Jestem patronem „Radia Nowy Świat” i będę się upierał, że podobne przedsięwzięcie można przeprowadzić z dowolnym medium. Pracownicy TVN na pewno znajdą sponsorów i pieniądze na działanie wewnątrz Polski, a dotychczasowy Amerykański właściciel jeszcze dobrze zarobi na tym przegrupowaniu kapitałowym, natomiast sposób postępowania ustawodawczego i przy tym intencje polityków PiS doprowadzą do dużych strat wyborczych tej partii.

  Telewizja naziemna jest anachronizmem i chyba wszyscy są co do tego zgodni. Ręka do góry, kto już nie ma w domu telewizora. Hi, hi, hi … Ja na razie się nie zdecydowałem, bo czasem lubię obejrzeć jakiś dobry i stary film, jakiś bieżący spektakl polityczny czy mój ukochany tenis oraz formułę. Nie jest mi potrzebny jednak sygnał telewizyjny, zwłaszcza że mieszkam zagranicą i normalna telewizja jeszcze nie nadaje tu po polsku, a wystarczy mi Internet – gdzie telewizor jest tylko monitorem komputera.

  Święte oburzenie w kwestii wolności mediów jest, oczywiście, wskazane. No! Oburzam się zatem na PiS. Hi, hi, hi …

  Piotr Tomski    

Napięcie od Tuska rośnie

  Trzeci dzień mija od powrotu Tuska do Platformy i gra polityczna w Polsce podnosi się na poziom dużo wyższy. Ziobro już obiecuje pozew przeciw Tuskowi i ujawnia dowody z postępowania karnego przeciw Nowakowi. Cyrk ma zatem jakościowy nowy wymiar. Hi, hi …

  Rozśmieszyła mnie reakcja pana Zbyszka na słowa Donalda Tuska o doniesieniach Onetu. Nie reagował na sam tekst, ale zareagował na przywołanie tekstu i zdziwienie, że właśnie nie ma żadnej reakcji po publicznym oskarżeniu ministra sprawiedliwości o gotowość jedzenia kolacji z ludźmi podejrzewanymi o popełnienie przestępstw. Zgodzę się kolejny raz z Tuskiem: ludzie obudźcie się w tej Polsce, bo tak dalej nie może być. Hi, hi, hi … Tusk podkreślał, że mówi o tekście z Onetu i niczym więcej. Pozew jest po prostu strzałem w kolano, zwłaszcza że tam występuje osoba z imienia i nazwiska, która miała tę kolację zjeść z państwem Ziobro.

  Boki zrywałem ze śmiechu po informacji, że właśnie dzisiaj zostaną ujawnione dowody w sprawie Sławomira Nowaka. I co zostało ujawnione? Na moje oko istotny jest w tej sprawie tylko jeden złamany świadek, który może jeszcze zmienić zdanie, bo przecież jest również podejrzanym. Opowieść o poleceniu świadkowi sporządzenia testamentu na rzecz syna Nowaka pachnie prokuratorskim wymuszeniem i przedziwnym układem. Aha! Co jest ze śladami biologicznymi Nowaka? Nie ma ich na pieniądzach. Może zatem prokuratorski układ został przygotowany wcześniej i dowody na Nowaka też zostały spreparowane w miarę możliwości.

  Donald Tusk nie jest politykiem z mojej bajki, ale muszę dzisiaj przed sobą się przyznać, że go nie doceniałem i przesadzałem w jego krytyce. Niestety, ślepa miłość do ojczyzny prowadzi w ślepe uliczki. Hi, hi, hi …

  Piotr Tomski

Dalej Polska dla wybranych w PiS

  Jaja można sobie robić ze wszystkich i ze wszystkiego, ale uchwała o zwalczaniu nepotyzmu na kongresie pisowców jest przekroczeniem wszelkich reguł ze zdrowym rozsądkiem na czele. Nie potrafię w ogóle wyjaśnić okoliczności jej powstania, chyba że zrzucę to na demencję starczą posła Kaczyńskiego.

  Jeśli nepotyzm jest dopuszczalny w wyjątkowych, życiowych sytuacjach lub przy wybitnych kompetencjach beneficjenta, to nie udawajmy, że ta uchwała coś wniesie do przestrzeni publicznej. Będzie po prostu, jak było. Pracujący obecnie w radach nadzorczych znajomi królika nabrali przecież tak wysokich kompetencji, że stali się niezastępowalni. Hi, hi, hi …

  Kongres PiS dosłownie niczego nie zmienił. Prezes jest ten sam, który był przed kongresem, a przy tym nikt nie podjął najmniejszej próby jego wymiany. Co to ma wspólnego z tak zwaną demokracją? Ciekaw jestem, czy listę delegatów też ustalał osobiście poseł Kaczyński? Hi, hi, hi … Mogli chociaż pozory zachować i wydelegować konkurencję. Zachowali się jednak według starych reguł komitetu centralnego matki partii robotniczej. Hi, hi, hi …

  Wybranie posła Kaczyńskiego do odśpiewania hymnu było największym błędem politycznym. A mówię już od dawna: nie słuchajcie Kukiza, bo on za dużo pije. Posłuchali opinii Kukiza, że Kaczyński ładnie śpiewa i kompromitacja na cały świat poszła. „Wuc” nie umie hymnu zaśpiewać. Hi, hi, hi …

  Piotr Tomski

Tusk bez końca i umiaru

  Sześć lat temu oddałem swój głos w wyborach parlamentarnych na PiS, bo miałem nadzieję na usunięcie Tuska z polskiej przestrzeni publicznej. Tak. Tusk był dla mnie wcieleniem zła i przyczyną wszelkich nieszczęść w Polsce, a ratunkiem na to miały być rządy PiS. Hi, hi, hi …

  Dzisiaj mogę z całym zaangażowaniem rozważać, czy w wyborach parlamentarnych z ewentualnym udziałem Tuska oddam głos na jego ugrupowanie, pomijając przy tym Konfederację, czy jednak powtórzę regularne głosowanie na Konfederatów. Rozważam. Sytuacja jest skomplikowana, głos mam jeden, a priorytetem jest odsunięcie od władzy polityków z PiS, a zatem głosowanie musi być wynikiem poważnej analizy.

  Tusk jest politykiem bardzo doświadczonym i wyrobionym w polityce zagranicznej, co jest dokładnym odwróceniem Kaczyńskiego, który niszczy wizerunek Polski za jej granicami. Wiem doskonale, żyjąc właśnie zagranicą, że dzisiaj nie ma już państw oderwanych od reszty świata, natomiast podstawą dobrobytu każdego narodu jest umiejętność współpracy z innymi narodami. Dzisiaj to już doskonale rozumieją Niemcy, Chińczycy, Amerykanie czy nawet Rosjanie. Polacy muszą do tego dojrzeć i wtedy mogą myśleć o swojej wielkiej ojczyźnie. Izolowani i pomijani w międzynarodowych dyskusjach zostaniemy dalej biednymi robotnikami Europy Zachodniej.

  Musimy skończyć szarpaninę o praworządność z resztą świata i przeprowadzić prawdziwą reformę wymiaru sprawiedliwości właśnie w porozumieniu z Unią Europejską, do czego idealnie nadaje się Tusk. Musimy praworządnie zadbać o nasze interesy narodowe i rozwój społeczeństwa w kontekście jego bezpieczeństwa zdrowotnego, socjalnego i na końcu prawnego. Musimy usunąć z przestrzeni publicznej na właściwe miejsce Kościół Katolicki z jego archaicznym zespołem przekonań, który blokuje rozwój Polski.

  Piotr Tomski

A w Izraelu znowu nienawidzą Polaków

  W Sejmie przyjęto ustawę, która wprowadza zmiany w prawie administracyjnym, zamykające możliwość wiecznego podważania decyzji administracyjnych. Nie wiem, jak można te zmiany połączyć z pamięcią o holokauście, z kolaboracją z Hitlerem czy z hańbą, ale wiem, że Żydzi zrobią wszystko dla udowodnienia Polakom win Niemców.

  Mógłbym teraz narzekać na słabość polskiej dyplomacji, ale akurat w tej sytuacji nic nie dałoby się zrobić najlepszym dyplomatom. Żydzi i żydowscy Amerykanie po prostu byli już pewni, że Polska zapłaci za mienie bezspadkowe. Liczyli już miliardy dolarów na kontach w Izraelu i Stanach Zjednoczonych, a tu nagle pojawia się bunt w polskim parlamencie i lobbysta Daniels też nie pomógł. Hi, hi, hi …

  Śmieszni dzisiaj są ci, którzy uważają, że polski parlament powinien konsultować ustawy z zakresu prawa administracyjnego z obcymi władzami. Mieliśmy już nowelizacje nowelizacji ustawy o IPN, która była publicznym upokorzeniem Polski rękoma izraelskich służb. Boję się dlatego trochę, że PiS znowu prowadzi jakąś grę z Izraelczykami. Wprawdzie przedmiotowa zmiana przepisów bardziej dotyczy reprywatyzacji nieruchomości po dekrecie Bieruta, czyli zamyka drogę wielu wyłudzeniom i krzywdom lokatorów tych budynków, ale rzeczywiście może objąć również pojawiających się znikąd spadkobierców Żydów polskich sprzed drugiej wojny światowej.

  Co możemy zrobić dzisiaj? Krzyczeć na cały świat: Wolna Palestyna. Hi, hi, hi … Aha! Możemy również żądać od Izraela ustawowego zwrotu mienia palestyńskiego prawowitym właścicielom.

  Piotr Tomski

Dookoła Islandii w trzy dni

Zaczynają się wakacje i odbudowuje się powoli turystyka, dlatego postanowiliśmy objechać Islandię, czyli postanowiliśmy poczuć się turystami. Jechaliśmy głównie „jedynką”, ale odwiedzaliśmy również oddalone od niej atrakcyjne miejsca. Zobaczcie fragmenty.

Hólar Islandzkie domy mieszkalne z miejscami dla zwierząt

Glaumbær

Hofsós

Akureyri

Akureyri Dom Mikołaja

Godafoss

Húsavík

Asbyrgi

Dettifoss

Hverir

Höfn okolice przy „jedynce”

Lodowa laguna

Górska laguna

Svartifoss

Jęzor Vatnajökull

Fjaðrárgljúfur

Vík

Skrót fotograficzny powinien zachęcić do objazdu, zwłaszcza osoby oglądające ostatnio serial na Netfliksie z kościołem w Viku w roli głównej. Hi, hi, hi …

Piotr Tomski

Wywiadowcy NATO potwierdzają atak hakerski z Rosji

 

  Minister Wawrzyk potwierdził publicznie, że służby natowskie doszły do identycznych wniosków, do jakich doszły polskie służby, to znaczy ustalono sprawców ujawnienia treści skrzynki mailowej ministra Dworczyka na terenie Rosji. Jestem tylko ciekaw, czy natowskie służby to ustalały samodzielnie, czy może uznały wersję polskich służb za właściwą? Kluczowe tu może być po prostu miejsce publikacji tych treści i totalny brak innych dowodów. 

  Rozśmiesza mnie do łez mówienie o wpisywaniu się w scenariusz sprawców szpiegostwa, kiedy zadaje się najprostsze pytania w tej sprawie. Ofiary tego domniemanego szpiegostwa nie potwierdzają żadnych treści i nie zaprzeczają ich autentyczności, a przy każdym wystąpieniu zapewniają, że będzie tych ujawnień coraz więcej. Kabaret. Kiedyś myślałem, że w 2014 roku najwyższy poziom kompromitacji polskiej polityki osiągnęli ludzie z Platformy, ale okazało się jednak, że PiS i w tej kategorii jest wyżej. Hi, hi, hi …

  Nie wiem, gdzie są granice tej kompromitacji dla PiS, po których można wywalić na zbity pysk swojego polityka. Nie wiem, czy takie granice dla Kaczyńskiego w ogóle istnieją, bo mogę mnożyć dowody na całkowity ich brak. Telewizja publiczna odwróci wektory ocen i okaże się na przykład, że wąchanie butaprenu było działalnością opozycyjną w peerelu, a nazywanie kogoś brudną pałą jest sympatyczną ironią wobec kuzyna. Żyjemy w końcu w czasach postprawdy i PiS tylko dobrze wykorzystuje tę okoliczność. Hi, hi, hi …

  Piotr Tomski

Wielki Guru z Żoliborza po wielkim laniu

  Wybory w Rzeszowie, afera mailowa Dworczyka i wybory RPO pokazały, że partia rządząca traci znaczenie. Polacy mają dość nieudolności.

  Tłumaczenia niektórych działaczy PiS na temat niepopierania senator Staroń przez Kaczyńskiego były dowodem na to, że bolesna była ta porażka, a zwłaszcza bolało samo wystąpienie pani Staroń w Senacie, które obnażyło jej brak kompetencji i przede wszystkim ograniczoną sprawność intelektualną. Wielki Strateg z Żoliborza zakiwał się w intrygach i wybrał osobę, która nie nadaje się nawet do samych wystąpień publicznych. Rozumiem, że pani Staroń przeszła ciężką chorobę i jest zasłużona w pomocy dla „potrzebujących“, ale życie jest brutalne, a świat nie stoi w miejscu i nie świętuje zasług dłużej niż mgnienie oka. Jest mi w ogóle przykro, że doszło do tego wystąpienia w Senacie.

  Tłumaczenia wielu propagandystów PiS na temat rosyjskich działań w aferze mailowej były również dowodem na bolesną porażkę. Jeśli nawet korespondencja najwyższych urzędników z PiS nie jest bezpieczna, to jak można myśleć o bezpieczeństwie Polski, zwłaszcza że informacje o tym bezpieczeństwie trafiały właśnie na te prywatne, zhakowane skrzynki mailowe. Kaczyński jest przecież bezpośrednio odpowiedzialny w rządzie za to bezpieczeństwo i jego dywagacje o rosyjskich atakach na Polskę nie załatwią problemu nieodpowiedzialnego i infantylnego zachowania jego współpracowników.

  Rzeszów był najlepszym przykładem upadku PiS, bo wynik mówi sam za wszystko. Dodam jeszcze tylko, że Kaczyński – intelektualnie sprawny jak senator Staroń – pomylił Rzeszów ze Szczecinem i musiało się to skończyć wielkim laniem. Ludzie swoją godność mają i stare pryki nie będą nimi pomiatać po całej Polsce. Hi, hi, hi …

  Piotr Tomski

Jeżeli porcelana to wyłącznie taka

  Cytuję fragment wiersza Stanisława Barańczaka o nieprzyzwyczajaniu się do niczego na tym świecie, bo nic nie jest na zawsze. Jeśli poeta nas prowokuje do myślenia, to po tym wierszu musimy pomyśleć. Hi, hi, hi … Wiersz dla niektórych jest bardziej znany jako tekst piosenki Reni Jusis. 

  Wydawało nam się jeszcze niedawno, że możemy mieć wszystko, a wolność jest nam dana właśnie na zawsze, bo nastąpił przecież koniec historii według Fukuyamy. Iluzja. Dzisiaj już wiemy, że nasza wolność przeminęła, natomiast formy zniewolenia w swoim wyrafinowaniu stają się niedostrzegalne. Dla zdrowia i dla życia jesteśmy w stanie ze strachu poświęcić naszą wolność bez chwili zastanowienia.

  Skoro jednak nie jesteśmy nigdzie u siebie w domu, to czego mamy się spodziewać, po słowach polityków, którzy myślą, że świat należy do nich, a nas mogą mamić mirażami sukcesów w posiadaniu. Nie ma posiadania na zawsze. I jeśli do tego nie ma boga, to naprawdę zostaliśmy sami w tej podróży, w której jedynie w najbliższym kręgu ludzi możemy sensownie pomagać i na pomoc liczyć.  

  Nihilizm jest straszną metodą na życie, ale z drugiej strony przynajmniej jest drogą uczciwą. Nie oszukujmy siebie i naszych bliskich, że jest inaczej. Uwikłani w codzienność naszych potrzeb i problemów postarajmy się chociaż kochać oraz przyjaźnić, żeby w ogóle coś po nas zostało dla naszych dzieci.  

  Piotr Tomski

Zdradzieckie skrzynki mailowe

  

  Sprawa ujawnienia zawartości skrzynki mailowej ministra Dworczyka jest bardzo interesującym elementem gry informacyjnej prowadzonej wokół Polski, co ma chyba doprowadzić do zmiany władz. PiS przejął władzę dzięki podsłuchom, a straci ją dzięki mailom. Hi, hi, hi …

  Cała seria międzynarodowych decyzji w polskich sprawach zapadła na niekorzyść Polaków i powiedzmy to uczciwie: udział samych Polaków w tych decyzjach był ogromny. Podobnie jest z tym cyberatakiem na skrzynki mailowe polityków. Czy to skrzynki tak słabo się zabezpieczają? Czy to prywatne skrzynki wrzucają do siebie służbowe informacje? Retoryczne to są pytania, bo zdradzieckie skrzynki w rękach poważnych ludzi nikomu raczej nie zaszkodzą.

  Jest takie ludowe powiedzenia: mieczem wojujesz, od miecza zginiesz. Hi, hi, hi … Po „taśmach prawdy” politycy PiS rozwinęli skrzydła i jak sępy rozszarpali medialnie to, co pozostało po ich politycznych rywalach. Nie wiem, jaki będzie zakres ujawnionej korespondencji Dworczyka, ale w tym przypadku sprawa jest jeszcze łatwiejsza, bo dopisać można już wszystko; jeśli nawet Dworczyk czegoś nie napisał, to przecież mógł napisać.

  Kluczowe w tej sprawie jest pytanie o uprawnienia pana Dworczyka do prowadzenia służbowej komunikacji na prywatnej skrzynce. Tłumaczenie, że wszyscy tak robią nie zmienia postaci sprawy – Pan Dworczyk naraził bezpieczeństwo państwa, przekroczywszy prawdopodobnie swoje uprawnienia, a to z kolei powinno skończyć się w więzieniu, gdzie politycy PiS widzieli wcześniej polityków od ośmiorniczek.

  Czekam niecierpliwie na niejawne posiedzeniu Sejmu w powyższej sprawie. Hi, hi, hi … Premier Morawiecki na pewno zaprezentuje posłom błysk intelektu i kompetencji.

  Piotr Tomski