Łatwo jest opluwać obcych ubeków, bo swoich trzeba bronić do upadłego. Tak. Mam nadzieję, że sprawa Kujdy otworzy oczy wielu „lustratorom” i zwolennikom czystości klasy politycznej po upadku PRL. Zapomnijmy więc wszyscy wszystkim wszystko i wreszcie pójdźmy rozwijać się wspólnie z innymi narodami Europy. Hi, hi, hi… Poczułem się prawie jak złodziej robotnik po amnestii w PRL.

  Jeśli chodzi o Lecha Wałęsę, to będą ciągle wrzeszczeć z otworów gębowych o współpracy z SB. Tysiącom emerytów odebrali emerytury, bo były uzyskane za pomocą współpracy z SB. Jeśli chodzi o Kujdę, to sąd zawiódł, a Kaczyński przecież doskonale zna akta i wie, że Kujda jest dobry. Powstaje więc podstawowe pytanie: o co w tym chodzi? Czy to jest już bezczelność bez ograniczeń, czy po prostu Kaczyński ze swoimi starymi współpracownikami stworzył coś w rodzaju towarzystwa wzajemnej asekuracji przez specjalną wiedzę o swoich podłościach, przestępstwach albo innych kompromitacjach? Ja nie wiem.

Kiedy głośno zaczęło się w Internecie mówić o homoseksualizmie Kaczyńskiego, to sam zainteresowany nie pozwał Redaktora Pińskiego za pomówienie – pozwał za naruszenie prywatności. Od wielu lat mówi się też o filmach z Kaczyńskim, na których odbywa stosunki seksualne z mężczyzną. Czy Kujda o nich wie lub je ma? Czy może Kujda za nie płacił? Nie wiem, ale bardzo chciałbym wiedzieć, bo być może taka wiedza jest dostępna obcym służbom specjalnym i służy ciągle do szantażowania Kaczyńskiego.

  Dlaczego ja nigdy nie współpracowałem z SB? Byłbym dzisiaj bogatym biznesmenem albo jeszcze bogatszym politykiem. Hi, hi, hi… Człowiek w młodości jednak bywa naiwny i głupi.

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s