Węgrzy znowu wybrali Orbana i tym razem wiedzieli dokładnie, że wybierają Putina. Niestety. Takich wyborów już nie powinno się komentować, ale przecież z drugiej strony mamy czasy, w których komentuje się wszystko, czemu więc tę formę prostytucji należałoby pominąć. Hi, hi, hi…

  Propaganda w czasach współczesnych weszła na tak wysoki poziom oddziaływania, że faszystowskie Niemcy trwałyby wieki, gdyby jej rozwój nastąpił o sto lat wcześniej. No właśnie. Nie było wtedy telewizji, nie było takiej różnorodności prasy czy stacji radiowych i przede wszystkim nie było internetowych serwisów, portali oraz społecznościowych mediów. Dzisiaj Orbana podobno wybierali Węgrzy, ale czy oni mieli jasny wybór? Czy w państwie tak upośledzonym wybiera ten, kto wrzuca głos do urny? Wątpię.

  Moje wątpliwości i pewna forma rozgoryczenia narastają, bo na mojej Islandii jest od wielu lat podobny układ. Zdominowane przez rybacki biznes media tak piorą islandzkie mózgi, że ciągle rządzi tym krajem Partia Niepodległości, która delikatnie mówiąc ma szarych obywateli w „wielkim niepoważaniu”. Koalicja rządowa chyba tylko dla kamuflażu łączy Partię Niepodległości z lewicowymi zielonymi, co jest zaprzeczeniem wszelkich logicznych pojmowań polityki, a jednocześnie sprowadza tę działalność do haseł i obietnic wyborczych bez pokrycia.

  Żarcik Orbana na temat jego zwycięstwa z prezydentem Ukrainy był totalną kompromitacją. Jeśli Węgrzy z Orbanem wybrali Putina, to szybko należy opracować procedurę wydalania państw z Unii Europejskiej i wyrzucić natychmiast Węgry.

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s