Słuszne rozumowanie Korwina

  Wywody Korwina na temat wyborczych praw kobiet w ostatnim „Najwyższym Czasie” są tak śmieszne, że … w pewnym momencie musiałem się z nim zgodzić: tego typu konserwatyści już nigdy nie dostaną władzy w swoje ręce. Hi, hi, hi … Z punktu widzenia wyborcy Konfederacji jest to przykre, bo głosowanie na tę partię całkowicie traci sens. 

  Demokracja nie jest idealnym systemem władzy państwowej, ale można nad nią pracować i ją ulepszać, żeby osiągnąć lepsze efekty funkcjonowania państw demokratycznych. No właśnie. Pytanie tylko na początku dotyczy, co jest dobrym funkcjonowaniem państwa, a co nie jest? Zdefiniowanie tego problemu mogłoby na starcie pozbawić Korwina elektoratu.  Hi, hi, hi … Tak zresztą najczęściej przed każdymi wyborami się zdarzało. 

  Przypisanie kobietom trwałych skłonności do wybierania polityków lewicowych jest bardzo ciekawym twierdzeniem z punktu widzenia naukowego, ale wniosek, że należy kobietom zabrać prawa wyborcze, jest już odlotowy. To może lewacy zgłoszą postulat, że prawa wyborczego trzeba pozbawić mężczyzn. Oba te wnioski są bardzo realne. W złożonym świecie korporacji, funduszów i wędrówki kapitału takie dywagacje prowadzą w niebyt polityczny. Dodawanie do tych rozważań hormonów jako czynnika politycznego skłania już do konkretnych pytań o użycie niebieskich tabletek i ich ewentualne skutki uboczne. Hi, hi, hi … W końcu już wiek nie ten i wspomagać się trzeba, więc i głowa może mieć za mało krwi i tym samym tlenu. 

  Na koniec poradziłbym Korwinowi zmianę szeptuchy i szamana, bo okłamują go w kwestii stanu zdrowia psychicznego. Hi, hi, hi … 

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s