Poznałem na Twitterze kilka osób z Kazachstanu, które pisały o obronie praw człowieka i trudnej sytuacji związanej z ich przestrzeganiem w ich kraju. Ostatnio jednak te kontakty straciły dynamikę, co spowodowało u mnie ogromne zaskoczenie tą powstańczą sytuacją. Nie spodziewałem się takiej eksplozji w kraju, w którym wszystko wydawało się dobrze kontrolowane przez reżim.

  Podstawowe pytanie dla mnie wobec powyższego jest jedno: kto za tym stoi? Wiem, że najlepszą odpowiedzią byłoby wskazanie samych Kazachów i ich złości na podwyżki cen gazu czy pogarszające się warunki życia. Niestety, życie mnie doświadczyło i straciłem wiarę w przypadki razem z wiarą w bezinteresowną politykę. Pozostaje zatem wybrać Rosję, Amerykę albo Chiny.

  Rosjanie pozorują albo przygotowują interwencję na Ukrainie. Komu zatem jest na rękę związanie ich wojsk w Kazachstanie? Rozważania na temat amerykańskich rewolucji w różnych miejscach na świecie mógłbym snuć godzinami, ale wszyscy o tym wiemy i nie miałoby to sensu. Rosjanie musieliby teraz prowadzić działania militarne na dwóch frontach i oficjalnie wrócić do pozycji najeźdźcy. Czy stać na takie ruchy Putina? Zobaczymy.

  Z drugiej strony Rosjanie mogli przecież sami przyspieszyć zamieszanie w Kazachstanie, który był z ich perspektywy zbyt samodzielnym graczem, i szybko podporządkować go sobie, po czym zająć się Ukrainą. Dalszy rozwój wypadków zapewne rozjaśni naszą ocenę sytuacji. Zobaczymy.

  Żal mi tylko ludzi, którzy umierają za wiarę w wolność, równość i braterstwo. Mamy dwudziesty pierwszy wiek i dalej tych ideałów nie możemy przyjąć za obowiązujące normy, mimo powszechnej świadomości ich znaczenia. Zawsze znajdzie się wielu złych ludzi, którzy dla pieniędzy czy własnej pozycji społecznej zniewolą innych ludzi.

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s