Po wyborach parlamentarnych pojawiły się duże zastrzeżenia do prawidłowości ich przeprowadzenia, ale parlament samodzielnie uznał się za prawidłowo wybrany i już, koniec i cisza w pospólstwie. Hi, hi, hi … A my w Polsce narzekamy na polityków.

  Wyniki ostatnich wyborów spowodowały, że koalicja trzech partii islandzkich stworzyła rząd w nieco innym składzie od poprzedniego, ale kluczowe stanowisko premiera zajmie pani Katrín Jacobsdóttir, co gwarantuje kontynuację dotychczasowej polityki niemocy. Rząd nie ma mocy sprawczych do zahamowanie korupcji, nie ma mocy zatrzymania w kraju dochodów z hodowli łososi w islandzkich fiordach i nie ma mocy do naprawy służby zdrowia na Islandii. Islandzka Partia Niepodległości dalej okupuje główne ośrodki decyzyjne i dalej „ po trzydziestu latach nikt na Islandii nie zostanie sędzią bez namaszczenia tej partii”. I wszyscy mają być zadowoleni.

  Nie potrwa długo funkcjonowanie państwa na zasadzie: my kradniemy i wam pozwalamy kraść. Podstawowy powód jest w tym, że musi być coś do kradzieży. Platforma Obywatelska w Polsce wcieliła w życie podobny model państwa liberalnego i wiemy, czym to się skończyło. PiS przynajmniej kradnie i nie pozwala kraść innym. Hi, hi, hi …

  Turystyka na Islandii została mocno poturbowana przez pandemię i nie wiem, czy podniesie się z popiołów w przyszłym roku. Wyprzedaż strategicznych dóbr narodowych (sieć światłowodowa, firmy finansowe obsługujące płatności kartami i zakupy ratalne) też nie wróży niczego dobrego. A ja tak mocno pokochałem Islandię. Hi, hi, hi … Czy znowu czeka nas emigracja?

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s