Robi się poważnie na granicy Polski z Białorusią, ale chyba nikt tej sytuacji nie potrafi albo nawet nie chce rozwiązać. Wszyscy politycy zwołują pospiesznie konferencje i snują swoje magiczne opowieści o tym, jak powinno być, ale nie jest i nie będzie. Sejm obraduje w trybie specjalnym i nic poza rządową propagandą z tego nie wynika.

  Na granicy z Białorusią jest tak poważnie, że polscy żołnierze – głodni – muszą robić zakupy w wiejskich sklepach. Nie wiem, czy to nowy sposób utrzymania armii, czy wróg sparaliżował jej zaopatrzenie. Jest poważnie, bo za chwilę miejscowa ludność nie będzie miała żywności. Hi, hi, hi …

  Jest tak poważnie, że tę samą granicę w kilku miejscach przejeżdża codziennie kilka tysięcy samochodów ciężarowych, w których w obie strony jadą tysiące ton towarów, będących przedmiotem wymiany handlowej Unii Europejskiej z Białorusią, Rosją i Chinami. Z powodu masowych, nielegalnych przekroczeń przez granicę należy po prostu ją zamknąć, jeśli prawo międzynarodowe nie jest zbiorem żartów.

  Powaga sytuacji doszła do tego, że poseł Kaczyński nie przyszedł na obrady Sejmu w tej kwestii. Podobno jest chory, ale podobno on też nigdy nie jest zdrowy. W tej powadze spał przecież niedawno na konferencji prasowej i pewnie śpi dalej.

  Jest tak poważnie, że o rozwiązaniu problemu na naszej granicy mówił dzisiaj rosyjski minister Siergiej Ławrow, który zaproponował błyskawiczne rozwiązanie finansowe. Wystarczy, że Unia Europejska zapłaci. Poważne to jest? Wystarczy zapłacić? Hi, hi, hi …

  Dla przypomnienia i dodania powagi sprawie wspomnę miasteczko migrantów przy przejściu granicznym w Calais z Francji do Wielkiej Brytanii. Poważne państwo francuskie dopuściło do ataków na ciężarówki i wielu innych przestępstw, których nikt nie chciał widzieć przez lata. Poważne to było? Hi, hi, hi …

  Jan Woliński

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s