Problem przynależności Polski do Unii Europejskiej jest znowu omawiany na wszystkie możliwe sposoby, bo tak sobie życzy grupka szaleńców związanych z częścią PiS. Jedni do tego traktują te wywody jako narzędzie w negocjacjach, natomiast drudzy na poważnie biorą udział w jakiejś wojnie z Unią. Tak czy inaczej problem mamy poważny.

  Ująwszy rzecz historycznie, nie miałem kiedyś pełnego przekonania do wejścia Polski do Unii. Trudno jest mi powiedzieć kiedy i dlaczego, bo wszystko działo się w okresie ostatnich dwudziestu lat, ale zdanie zmieniłem diametralnie. Podobnie zresztą stało się z moim patriotyzmem, który dzięki Kościołowi w Polsce i politykom z PiS oraz również Konfederacji przeszedł znaczne zmiany ewolucyjne. Dojrzałem? Zrobiłem się stary? Pewnie wszystko razem wzięte otrzeźwiło mnie i skłoniło do przemyśleń.

  Kilka razy skarżyłem się na polski wymiar sprawiedliwości do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Nie doprowadziłem żadnej sprawy do końca, bo nie dopełniłem w nich wymogów proceduralnych związanych ze zmianą miejsca pobytu, a nie zrobiłem tego intencjonalnie, bo nie chciałem tych spraw prowadzić dalej, uznawszy proces z Polską za działanie niepatriotyczne. Dzisiaj to ludzie z tego wymiaru sprawiedliwości skarżą Polskę przed trybunałami w Europie, zatem ja wyszedłem na totalnego głupka. Hi, hi, hi …

  Europa jest właśnie nasza i musimy z tego korzystać. Nie możemy poddać się myśleniu o Europie jako czymś zewnętrznym. Stanie w rozkroku zawsze źle się kończy.

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s