Sejm właśnie wypowiedział się na temat stanu wyjątkowego w Polsce i zaakceptował go między innymi dzięki głosom Konfederacji. Wolnościowcy głosowali za zniewalaniem. W tej sytuacji poseł lewicy powiedział im, że są wolnościowcami za dychę i miał rację.

  Kukiz z dwoma posłami stanął przy PiS kilka tygodni temu, a teraz dołączyli do PiS Konfederaci. Rozumiem ich decyzję, bo większość społeczeństwa popiera działania partii rządzącej w kwestii imigrantów, ale zaakceptować tego nie potrafię. Nikt o jakimkolwiek moralnym kręgosłupie nie może w tej chwili popierać PiS. Niestety, rzeczywistość w Polsce stała się od tej strony bardzo prosta i oczywista: jesteś z PiS – jesteś po złej stronie mocy.

  Stan wyjątkowy służy jedynie propagandzie rządowej i zablokowaniu mediów, ale też bardzo krzywdzi mieszkańców terenów nim objętych. Okazało się po kilku dniach dyskusji, że nie było żadnych racjonalnych przesłanek do wprowadzania go po miesiącu od rozpoczęcia białoruskiej akcji z imigrantami, a rząd użył go do propagandy i wojny z opozycją. I w tej propagandzie dla punktu procentowego poparcia wzięła udział Konfederacja. Wolnościowcy za dychę.

  Spójność poglądów i deklaracji w polityce jest chyba najważniejsza. Część polityków Konfederacji odpływa w stronę Watykanu i przede wszystkim Ordo Iuris, druga część kombinuje pewnie jakiś układ z PiS, a trzecia część gra twardzieli i miłośników karabinów do rozwiązywania problemów z obcymi. Gdzie tu jest miejsce dla deklarowanej na każdym kroku wolności? Wolnościowcy za dychę. Hi, hi, hi …

  Piotr Tomski  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s