Islandia zgodnie z porozumieniami klimatycznym dostała swój przydział darmowych emisji CO2, na którym nieźle zarabia, bo przecież cała energia na wyspie pochodzi z odnawialnych źródeł i przydział można sprzedać. No właśnie. Czy to jest uczciwe i sprawiedliwe?

  Powyższy problem sprzedaży praw do emisji CO2 był już publicznie omawiany przy okazji protestu właścicieli hut aluminium, którzy po decyzji rządu Islandii stracili formalnie prawo do oznaczania swoich produktów jako wyprodukowanych za pomocą „zielonej energii”, bo limity na emisje są jednak wykorzystane w skali całej gospodarki kraju. Dziwne są te przepisy o emisjach i oznaczeniach, ale logiki trudno im odmówić. „Zielona energia” istnieje tylko w momencie, kiedy nie emituje CO2. Islandia emituje CO2, chociaż robi to w krajach,  do których sprzedała przydział darmowych praw. Hi, hi, hi …

  Jak wobec powyższego patrzeć na wulkan, który emituje pewnie więcej CO2 i innych zanieczyszczeń niż wszystkie huty aluminium razem wzięte. Chmura nad wulkanem utrzymuje się od kilku miesięcy, a lawa wypala coraz większą powierzchnię wokół krateru. I co? Czy ten wulkan nie leży na Islandii? Czy Islandia nie zarabia na promowaniu się tym wulkanem od kilku miesięcy? Niestety, natura daje i za naturę musimy płacić.

  Społeczność międzynarodowa powinna coś z tym problemem zrobić, bo podstawą stosunków w skali świata musi być sprawiedliwość i uczciwość. Jeśli do produkcji energii jedni dostali węgiel, drudzy dostali ropę, a trzeci dostali wody geotermalne, to wszyscy powinni mieć równe szanse do życia i rozwoju. Logiczne? Jak każda utopia? Hi, hi, hi …

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s