Przez siedemnaście lat nie było problemu niezgodności konstytucji polskiej z prawem europejskim. Czy to nic nie znaczy? Czy ostatnie sześć lat rządów PiS odbyło się w konflikcie konstytucji z prawem europejskim? No właśnie.

  Nie można normalnie dać żyć i pracować obywatelom, bo trzeba wszystkich między sobą skłócić. Wtedy wkroczy do akcji stary, niedołężny Dziad z Żoliborza i powie, że państwo może stosować środki przymusu, więc uważajcie owieczki boże, żeby państwo was nie wyrżnęło w ramach godzenia zwaśnionych stron.

  Pani Witek dała popis możliwości intelektualnych i powiedziała na terytorium Polski, że tu jest Polska i nie ma tu Unii. Bełkotała dodatkowo coś o braniu pieniędzy od czegoś, czego się nie popiera, zatem jest już wiadomo, że od Unii pieniędzy honorowo nie wezmą. Wygonią definitywnie tę brzęczącą osę, która bezczelnie wpadła przez otwarte okno, jak stwierdził intelektualista najwyższej próby – premier Morawiecki.

  Zastanawiam się często, czy powyżej wymienieni ludzie wierzą w to, co mówią do innych. Wątpię. Sześć lat zapewnień o polskiej integralności w Unii dziwnie nie przystaje mi do brzęczącej osy czy „nie ma tu Unii”. Jeśli więc wierzą dzisiaj, to nie wierzyli kilka dni temu, a jeśli dzisiaj też nie wierzą, to oni po prostu mówią, co im ślina na język przyniesie albo realizują potrzeby tak zwanej mądrości etapu, które będą ciągle inne. Nie przyzwyczajajmy się do deklaracji polityków, bo szybko odchodzą. Hi, hi, hi …

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s