Minister Wawrzyk potwierdził publicznie, że służby natowskie doszły do identycznych wniosków, do jakich doszły polskie służby, to znaczy ustalono sprawców ujawnienia treści skrzynki mailowej ministra Dworczyka na terenie Rosji. Jestem tylko ciekaw, czy natowskie służby to ustalały samodzielnie, czy może uznały wersję polskich służb za właściwą? Kluczowe tu może być po prostu miejsce publikacji tych treści i totalny brak innych dowodów. 

  Rozśmiesza mnie do łez mówienie o wpisywaniu się w scenariusz sprawców szpiegostwa, kiedy zadaje się najprostsze pytania w tej sprawie. Ofiary tego domniemanego szpiegostwa nie potwierdzają żadnych treści i nie zaprzeczają ich autentyczności, a przy każdym wystąpieniu zapewniają, że będzie tych ujawnień coraz więcej. Kabaret. Kiedyś myślałem, że w 2014 roku najwyższy poziom kompromitacji polskiej polityki osiągnęli ludzie z Platformy, ale okazało się jednak, że PiS i w tej kategorii jest wyżej. Hi, hi, hi …

  Nie wiem, gdzie są granice tej kompromitacji dla PiS, po których można wywalić na zbity pysk swojego polityka. Nie wiem, czy takie granice dla Kaczyńskiego w ogóle istnieją, bo mogę mnożyć dowody na całkowity ich brak. Telewizja publiczna odwróci wektory ocen i okaże się na przykład, że wąchanie butaprenu było działalnością opozycyjną w peerelu, a nazywanie kogoś brudną pałą jest sympatyczną ironią wobec kuzyna. Żyjemy w końcu w czasach postprawdy i PiS tylko dobrze wykorzystuje tę okoliczność. Hi, hi, hi …

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s