Cytuję fragment wiersza Stanisława Barańczaka o nieprzyzwyczajaniu się do niczego na tym świecie, bo nic nie jest na zawsze. Jeśli poeta nas prowokuje do myślenia, to po tym wierszu musimy pomyśleć. Hi, hi, hi … Wiersz dla niektórych jest bardziej znany jako tekst piosenki Reni Jusis. 

  Wydawało nam się jeszcze niedawno, że możemy mieć wszystko, a wolność jest nam dana właśnie na zawsze, bo nastąpił przecież koniec historii według Fukuyamy. Iluzja. Dzisiaj już wiemy, że nasza wolność przeminęła, natomiast formy zniewolenia w swoim wyrafinowaniu stają się niedostrzegalne. Dla zdrowia i dla życia jesteśmy w stanie ze strachu poświęcić naszą wolność bez chwili zastanowienia.

  Skoro jednak nie jesteśmy nigdzie u siebie w domu, to czego mamy się spodziewać, po słowach polityków, którzy myślą, że świat należy do nich, a nas mogą mamić mirażami sukcesów w posiadaniu. Nie ma posiadania na zawsze. I jeśli do tego nie ma boga, to naprawdę zostaliśmy sami w tej podróży, w której jedynie w najbliższym kręgu ludzi możemy sensownie pomagać i na pomoc liczyć.  

  Nihilizm jest straszną metodą na życie, ale z drugiej strony przynajmniej jest drogą uczciwą. Nie oszukujmy siebie i naszych bliskich, że jest inaczej. Uwikłani w codzienność naszych potrzeb i problemów postarajmy się chociaż kochać oraz przyjaźnić, żeby w ogóle coś po nas zostało dla naszych dzieci.  

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s