Przy okazji nominowania recydywisty na stanowisko dyrektora programowego TV Republika rozgorzała dyskusja na temat znaczenia przeszłości człowieka w relacji z jego obecnym zajęciem. Na szczęście jestem w przestrzeni publicznej tylko nędznym blogerem, a zatem moja przeszłość chyba nikogo nie interesuje i nie będę z nią się narzucał, wspomnę jedynie, że przeszłość formalno-prawna pana Witolda Newelicza w porównaniu z moją przeszłością to jest … mały pikuś. Hi, hi, hi …

  Jest takie chrześcijańskie powiedzenie: niech pierwszy bez grzechu rzuci kamieniem. Dzisiaj jest wiadomo, że zwali się po takim zawołaniu fura kamieni, ale jest też wiadomo, że nie ma ludzi bez grzechu. Najgłośniej w sprawie pana Newelicza krzyczą ci, którzy sobie nawet nie zdają sprawy, że też są kryminalistami. Tak. Kryminalistą tutaj jest każdy, kto przestępstwo popełnił. Prawo nie ma tu nic do rzeczy, zwłaszcza że przestępstwa pana Newelicza uległy zatarciu i nikt nie ma formalnej możliwości mówić o tym, że on jest przestępcą. A ci krzykacze? Palą marihuanę, wąchają kokainę, piszą kłamstwa naruszające dobra osobiste innych ludzi, oszukują i wyłudzają pieniądze etc.. Tak, tak … Palenie i wąchanie wymaga często posiadania dużych ilości narkotyków. Hi, hi, hi … 

  Weźmy z drugiej strony starszych członków lewicy. Wszyscy brali udział w działalności grupy przestępczej generała Jaruzelskiego. Tak, tak … Jest prawomocny wyrok polskiego sądu, który mówi o jej istnieniu, więc każdy człowiek współpracujący na jakimś „odcinku” z tą grupą jest przestępcą. Belka, Miller, Cimoszewicz czy wspomniany w filmie o Neweliczu wspaniały sekretarz krakowski PZPR Jerzy Hausner. Wszyscy współpracowali z grupą przestępczą gen. Jaruzelskiego i mimo przedawnienia odpowiedzialności za ten czyn – są kryminalistami, bo kiedyś popełnili przestępstwa.

  Weźmy dziennikarzy, którzy współpracują z kryminalistami i czerpią garściami od nich informacje, po czym ustawowo ich chronią jako swoje źródła. I co? Nie śmierdzi.

  Weźmy adwokatów, którzy bronią na różne sposoby kryminalistów i nawet udzielają im porad, jak uniknąć odpowiedzialności karnej za popełnione czyny lub te, które będą popełnione. Nie śmierdzi.

  Weźmy świadka koronnego Masę. Nie śmierdzi i może być autorytetem w pewnych, prawicowych kręgach medialnych? Osobiście wiem, że Masa podjął próbę zamordowania człowieka, po czym został świadkiem koronnym, bo mu się nie udało i nie miał w swoim ograniczonym mniemaniu innego wyjścia.  

Weźmy policjantów, którzy ścigają kryminalistów. Ilu z nich ma czyste ręce? Polecam książkę komisarza Wrony, z której można się dowiedzieć, jak pracuje i pije polski policjant. Hi, hi, hi …

  Dajmy sobie zatem spokój z rozliczeniami i autorytetami od tych ocen, bo każdy będzie kiedyś kryminalistą, jeśli jeszcze nie jest. Hi, hi, hi … Pan Newelicz niech sobie spokojnie programuję TV Republika, bo dla mnie ta telewizja nie istnieje i nigdy jej nie oglądam.

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s