Kiedy w polskim sejmie lewica połączy się z PiS w głosowaniu za unijnymi pieniędzmi na odbudowę po pandemii, to ja ten fakt w polityce polskiej uznam za ostateczny dowód na wyższość pieniędzy nad poglądami, zasadami czy honorem. Niestety.

  W 2015 roku dałem się uwieść idei naprawy systemu na bazie podstawowych wartości. Na prawicy nie było jeszcze Konfederacji, Paweł Kukiz nie przeszedł do drugiej tury wyborów prezydencki (na niego głosowałem w pierwszej) a zatem został mi tylko odnowiony PiS pod faktycznym przywództwem pani Szydło. Niestety. Mimo osobistych urazów do Lecha Kaczyńskiego, którego zawsze i niezmiennie uważałem za jednego z najgorszych polityków w historii Polski, oddałem mój głos w wyborach parlamentarnych na PiS. Nie zrobiłem tego dla pieniędzy, do wyjeżdżałem wtedy na stałe z Polski po dwóch miesiącach od głosowania; miałem chyba w tym czasie już kupiony bilet na Islandię. Oddałem mój głos z nadzieją.

  Czy po sześciu latach rządów PiS można mieć jakąkolwiek nadzieję na dobre decyzje. Na pewno nie można. Politycy lewicy nie mogą mieć nadziei, a więc pozostaje tylko brudny układ z „brudnymi pałami”. Daleko mi do Platformy Obywatelskiej, ale rozumiem teraz ich postępowanie i plan, który mieli. Lewica swoim układem nie osiągnęła niczego dobrego dla ogółu, natomiast dla siebie pewnie coś tam ugrała. Zobaczymy wkrótce.

  Myślę teraz, że wyczerpał się czas złudzeń i współpracy opozycji w Polsce. Musi nastąpić przeformatowanie. W dystansie czasowym to może być dla Polski wielka szansa.

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s