Nikt chyba nie spodziewał się takiego rozwoju wydarzeń. Wstrzymano właśnie szczepienia AstraZenecą w sześciu krajach, w tym w południe wstrzymano je na Islandii. Na Islandii nie stwierdzono jeszcze żadnego zgonu po tej szczepionce, ale po informacjach z innych krajów i po dużej liczbie zgłoszonych niezdolności do pracy po szczepieniach, decyzja jest jednoznaczna.

  Osobiście jestem dotknięty tym problemem, bo wczoraj zaszczepiona została moja córka, natomiast dzisiaj miała otrzymać szczepionkę moja żona. Córka ma bardzo dużą gorączkę i właśnie śpi po ciężkiej nocy. Żona dostała powiadomienie SMS-em, że szczepienia są odwołane.

  Jedno jest teraz pewne: zaufanie do szczepień spadnie. Wszelkiej maści wyznawcy teorii spiskowych właśnie zwyciężyli. Nie wiem, oczywiście, co spowodowało zgony ludzi zaszczepionych AstraZenecą, ale problem jest ogromny, a badanie tych przypadków powinno być teraz priorytetem dla wszystkich służb w wielu krajach, żeby wyniki nie dały się w żaden sposób kwestionować.

  Pewne jest też drugie: my już podjęliśmy decyzję z żoną i możemy się szczepić wyłącznie inną szczepionką. Co jednak będzie z drugą dawką dla córki? Czy można ryzykować z wiedzą o tych przypadkach śmiertelnych? Sytuacja staje się trudna. Pod względem psychicznym po tych wydarzeniach będzie ciężko podchodzić do drugiej dawki.

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s