Kiedy słyszę od polityków, że musimy podjąć wysiłek dla Polski, bo oni przecież wszystko robią dla Polski, to chce mi się śmiać. Ile jeszcze można ludzi karmić pustymi hasłami? Ile poświęceń można oczekiwać od ludzi, którzy mają własne, indywidualne potrzeby?

  Bóg? Ojczyzna? Honor i zasady? Może będzie o tym mówił bankster albo może powie to ten, który z bankstera zrobił premiera. Hi, hi, hi … Mamy dwudziesty pierwszy wiek i powszechnie dostępną wiedzę o mechanizmach zarządzania społeczeństwami, o propagandzie i sztuce „zagospodarowania oczekiwań” poszczególnych obywateli nowoczesnych państw. Mamy niesamowity postęp technologiczny, który weryfikuje dosłownie wszystkie elementy naszej egzystencji. Czy w tej sytuacji mamy poddać się woli starców z polskiego Kościoła?

  Jesteśmy dzisiaj zbiorem punktów czy atomów. Dzisiaj w zasadzie swobodnie możemy te zbiory zmieniać i wybierać sobie bogów, ojczyzny, rodzaje honoru oraz zasad. Wiem, że w Polsce jest trudno oderwać się od środowiskowych zależności, a zależność od tak zwanej ojczyzny często przekracza nawet naszą wyobraźnię, ale to oderwanie jest konieczne, żeby po prostu robić coś tylko dla siebie i żyć.

  Każdemu dam proste zadanie myślowe. Za tę samą pracę w Polsce dostajemy dwa tysiące złotych, a za zachodnią granicą Polski dostajemy osiem tysięcy złotych. Za ten sam produkt płacimy podobną kwotę wszędzie. Jest problem? Znajdź rozwiązanie!

  Piotr Wódecki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s