Premier Morawiecki zapowiedział, że zawetuje budżet Unii Europejskiej, jeśli będzie z nim powiązany mechanizm blokowania wypłat środków z powodu naruszania praworządności. Podobnie zrobił premier Orban. Obaj wysłali listy w tym temacie do władz unijnych. No i czekamy na rozwój wydarzeń.

  Budżet został już przyjęty przez Radę Europejską i w sumie to nie wiem, czy konieczne jest ponowne potwierdzanie przyjętego budżetu? Czy zatem będzie okazja do veta? Nie jestem fachowcem w prawnych rozwiązaniach Unii i powszechnie omawiana groźba veta polskiego oraz veta węgierskiego jest chyba realna, zwłaszcza że zapisy z budżetowego spotkania przywódców europejskich były interpretowane na kilka różnych sposobów.

  Potrzeby wewnętrznej polityki w Polsce powodują konieczność twardego veta. Ogłoszono już dawno temu wielki sukces negocjacyjny premiera Morawieckiego, który osiągnął dla Polski ogromne środki. Teraz premier Morawiecki będzie sam ten ogromny sukces wetował. To nie jest tylko rozdwojenie jaźni. To jest życie w podwójnej rzeczywistości. Hi, hi, hi …

  Wielki Strateg z Żoliborza witał z kwiatami premier Szydło, kiedy stanęła przeciwko całej Radzie Europejskiej przy przedłużaniu kadencji Tuska. Dzisiaj marzeniem Wielkiego Stratega jest veto, którym utrudni pracę całej Unii, bo sprzeciw w sprawie Tuska nikogo nie zabolał, a jedynie ośmieszył Polskę. Marzenia chorych ludzi bywają śmieszne i groźne.

  Piotr Tomski    

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s