Po wczorajszych wyborach w USA świat zamarł dzisiaj w oczekiwaniu na wynik. Czy wygra idiota, który chwilami podpala świat? Czy wygra idiota, który już nie pamięta o bożym świecie? Hi, hi, hi … Niedawno napisałem, że dla Polaków wybory amerykańskie polegają na wybieraniu między powikłaniami z grypy a powikłaniami z covidu. W obu przypadkach jest źle i groźnie.

  Trump już w nocy po zamknięciu wyborczych lokali ogłosił swoje zwycięstwo i do tego zażądał zaprzestania dalszego liczenia głosów korespondencyjnych, które ciągle jeszcze nie zostały policzone w wielu stanach. Zwycięstwo Trumpa miało się opierać na wstępnych wynikach i to właściwie bez dokładnego policzenia, bo od początku przewagę w policzonych głosach przełożonych na elektorów miał Biden. Styl Trumpa się nie zmienia i przegrywać ten pan nie potrafi na pewno, natomiast Biden z klasą przekonywał w tym samym czasie wszystkich, że należy spokojnie czekać na wyniki.

  Jestem w tej chwili przekonany, że wygra Biden, ale Trump tego nie uzna. Będziemy może mieli dwuwładzę w USA i może będziemy mieli wojnę domową, którą wrogowie tego mocarstwa wykorzystają do jego ostatecznego zniszczenia. Chińczycy tylko czekają na taką okazję, a ich technologiczne przygotowanie może zaskoczyć megalomanów z Ameryki. Zobaczymy. Amerykańskie ulice w wielu miastach rozpoczęły w każdym razie przygotowania na walki powyborcze. Hi, hi, hi …

  Cieszę się jeszcze z jednego: wygrana Bidena definitywnie zniszczy w Polsce PiS. Hi, hi, hi … Modlę się do moich słowiańskich bogów o to zwycięstwo. Hi, hi, hi …

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s