Politycy w Polsce uznają ludzi za idiotów i mówią im o wydarzeniach w taki sposób, jakby ludzie nie mieli słuchu, wzroku czy rozumu. Przykra jest ta polska specyfika, która od stu lat stawia nas gdzieś w kolejce do cywilizacyjnego awansu, chociaż Polacy i z racji wykształcenia, i z racji swojej pracowitości oraz operatywności nie odstają od tego cywilizowanego świata Zachodu. No, może w polskiej polityce jest wielu takich, którzy działają przeciwko własnemu krajowi i narodowi, co w zachodniej polityce zdarza się naprawdę rzadko w formie tak bezceremonialnej, i to jest jedyna różnica między Polakami a ludźmi Zachodu.  

  Minister od zdrowia był skazany na „sukces” od początku tak zwanej pandemii, bo dosłownie odlatywał w wystąpieniach publicznych, począwszy od „naręcznych maseczek”, a skończywszy na „fałszywych dodatnio i ujemnie wynikach masowych testów” na koronawirusa. Facet jest po prostu … na dnie intelektualnym i moralnym chyba też. Obrona tego pana jest już tylko śmieszną czynnością grzecznościową dla polityków partii rządzącej.

  Podobnie śmiesznie jest z ministrem od zagranicy, którego miałem przyjemność poznać w Rejkiawiku, ale nie mogę chyba uznać tego poznania za … coś pozytywnego. Hi, hi, hi … Pan minister jest miłym człowiekiem i na tym powinien poprzestać. Tak. Dla miłych ludzi też jest dużo miejsca na świecie. Hi, hi, hi …

  Powyższe zmiany były planowane od dawna, ale nastąpiły nagle po zapewnieniach o „nieuciekaniu z tonącego okrętu”. Znaczy to, że „okręt” tonie. Hi, hi, hi … Nie wiedziałem.

  Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s