W Polsce nie wystarcza politykom i prawnikom pandemia koronawirusa, dlatego ścigali się dzisiaj w zawodach, kto większy burdel w państwie zrobi. Hi, hi, hi … Nie wiem, kto wygrał, ale jeszcze kilka takich dni i nawet po nowych rozbiorach Polski ościenne państwa tego bałaganu nie uporządkują.

Najpierw spotkali się dawni koledzy partyjni w celu przedyskutowania pomysłów na wybory prezydenckie lub ich przełożenie, czyli doszło do rozmów Gowina z Budką. Wybory będą za rok, może będą za dwa lata, a może będą za miesiąc. Chaos.

Potem Trybunał Konstytucyjny oceniał uchwałę Sądu Najwyższego, co podobno było rozstrzyganiem sporu kompetencyjnego wskazanego w konstytucji, tyle że wielu prawników tego sporu nie dostrzegało albo dostrzegało go w zupełnie innym wymiarze politycznym. Dla jednych trybunał przekroczył swoje uprawnienia, a dla drugich uchwała sądu nie ma mocy. Chaos.

Wisienką na torcie chaosu było dzisiaj zarządzenie prezes Gersdorf, którym zablokowała funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, powołując się na zabezpieczenia TSUE. Na dziesięć dni przed końcem kariery sędziowskiej pani prezes pokazała, do czego jest zdolna.

Rząd w najlepsze odmraża dzisiaj gospodarkę otwarciem polskich lasów dla Polaków. Prezydent gwarantuje Polakom socjalne programy. Telewizja publiczna do tego prowadzi kampanię prezydenta i atakuje jego konkurentkę na konferencjach prasowych. Chaos. W Polsce już chyba nic nie odbywa się normalnie.

Piotr Tomski

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s