Na bezludnej wyspie można się znaleźć po katastrofie statku na morzu, ale można też wybrać sobie taki los, kiedy chce się odizolować od ludzi. Można sobie tę bezludną wyspę zbudować w dowolnym miejscu, jeśli ma się moc sprawczą do usunięcia ludzi z tego miejsca. No właśnie. Poseł Kaczyński chciał mieć taką bezludną wyspę w Warszawie i ją dostał. Aha! Ochroniarze nie mają tu znaczenia dla posła Kaczyńskiego, a swoich politycznych podwładnych już od dawna nie traktuje jak ludzi. Hi, hi, hi …

Jestem przekonany, że wiele szczegółów z pomysłów izolowania Polaków powstało w głowie posła Kaczyńskiego. Skąd mam takie przekonanie? Poseł Kaczyński żyje w pewnym stylu, który do tej izolacji z małymi wyjątkami jest idealnie dostosowany. Hi, hi, hi … Nigdy nie brał udziału w normalnym życiu i nigdy nie ponosił odpowiedzialności za normalne czynności życiowe, dlatego łatwo mu jest ustalać nieżyciowe ograniczenia dla reszty społeczeństwa.

Ująwszy rzecz poważniej, poseł Kaczyński odizolował się od społeczeństwa i od większości swoich współpracowników, bo nie lubi ludzi. Taka ocena nie jest tylko moim wymysłem, bo wiele osób zwróciło na to uwagę, ale szczegółowe analizy zostawmy naukowcom. Poseł Kaczyński robi podobno wszystko dla Polski, bo tak ją kocha, tyle że podstawą tej miłości jest trzymanie władzy w jednym, własnym ręku i bezwzględne niszczenie wszelkiej konkurencji. Poseł Kaczyński nie ma przyjaciół i sentymentów. Hi, hi, hi … Bezludna wyspa.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s