Mija dzisiaj dziesięć lat od katastrofy pod Smoleńskiem. Zginął w tej katastrofie prezydent, którego brat bliźniak przez dziesięć lat obiecywał wyjaśnienie przyczyn tej katastrofy, „dochodził do prawdy” o tej katastrofie i doszedł do niczego.

Moja ogólna wiedza i doświadczenie życiowe wskazywały, że głowy państw nie umierają przypadkowo. Nie mogłem pogodzić się z faktem, że jakaś forma brawury żołnierzy polskich i polskich polityków doprowadziła do takiej tragedii, a z kolei miejsce tej tragedii samoistnie rodziło podejrzenia o zamach. Niestety. Nie mogłem uwierzyć w siłę przypadku, który może zmieniać bieg historii.

Dzisiaj temat tej katastrofy jest jednym z czynników otrzeźwiających czy nawet wprowadzających w pewną formę niechęci do człowieka, który skutecznie wykorzystał śmierć brata w politycznej grze o bezwzględna władzę nad Polakami, po czym o tej śmierci zapomniał. Scementowanie elektoratu na miesięcznicach smoleńskich może posłużyć za wzorzec cynizmu i hipokryzji w polityce w skali globalnej.

Udział Antoniego Macierewicza w dochodzeniu do niczego jest szczególny i przy tej dziesiątej rocznicy należy mu się specjalne miejsce w otoczeniu parówek oraz puszek po różnych napojach. Prowadzenie eksperymentów, tworzenie autorytetów czy dowodów na poparcie hipotez musi mieć granice, których nikomu nie wolno przekroczyć.

Nie wiem, na jakie pomysły wpadnie kierownictwo partii rządzącej w kwestii obchodów dziesiątej rocznicy katastrofy, bo mamy przecież pandemię i rygory wprowadzone na ten czas. Jestem pewien, że kolejny raz pokażą społeczeństwu swoją arogancję stania ponad prawem i zdrowym rozsądkiem, a Wielki Strateg z Żoliborza pokaże, iż dalej dochodzi.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s