Przerażające informacje docierają na temat sytuacji we Włoszech po stwierdzeniu tak zwanych ognisk chorobowych koronawirusa. Panika spowodowała opróżnienie sklepów i tym samym dodatkowe zagrożenia. Nie robiło to może wrażenia, kiedy te zagrożenia pojawiały się w chińskich miastach, ale w Europie już na wyobraźnię działają. Działają do tego stopnia, że w naszym domu z żoną zrobiliśmy zapasy żywności pozwalające spokojnie, bez zakupów przeżyć przez trzy tygodnie. Dyscyplina zużywania zapasów i kupowania na bieżąco uzupełnień zapewni spokojne przejście przez ewentualne kryzysy w islandzkich sklepach.

Śmiertelność po zakażeniu koronawirusem jest podobno na poziomie kilku procent i jest porównywalna do śmiertelności przy zachorowaniu na grypę, chociaż przechodzenie przez chorobę i hospitalizacja na pewno nie są łatwe. Czy stosunek do epidemii nie jest przesadny? Nie wiem. Wydaje mi się teraz, że nie możemy nikomu ufać w tej kwestii. Skoro nie możemy ufać nikomu, to musimy liczyć tylko na naszą odpowiedzialną postawę, czyli musimy się zabezpieczać i kontrolować, natomiast w leczeniu musimy zdać się na lekarzy i nadzór bliskich.

Problem wymaga odpowiedzialnego zachowania. Musimy dbać o higienę w sposób nadzwyczajny. Musimy unikać kontaktów z dużymi grupami ludzi. Musimy ograniczyć w ogóle wyjścia z domu do momentu wyjaśnienia sytuacji z rozwojem zakażeń. Problem na Islandii jest duży, bo jeszcze miesiąc temu jedną z większych grup narodowych w tutejszej turystyce byli turyści z Chin, a z kolei jednym z ulubionych zimą kierunków wyjazdów Islandczyków są północne Włochy.

Teoretyczne rozważania są łatwe, ale dopiero praktyka pokaże, czy ludzie pokonają epidemię. Boję się przy tym, że problem się rozwinie, bo współcześni ludzie Zachodu są zbyt pogubieni już bez epidemii. Chińczycy żyją w innej dyscyplinie społecznej i też mają kłopot ze zwalczeniem epidemii.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s