Na zaproszenie marszałka Senatu przyjechali do Warszawy przedstawiciele Komisji Weneckiej i spotkali się z nim, z kilkoma senatorami oraz grupą prawników i polityków związanych z tak zwaną opozycją.

Przedstawiciele polskiego rządu odmówili przyjęcia przedstawicieli Komisji Weneckiej i zaproponowali im zwiedzanie muzeum. Tak już zupełnie dla „jaj” któryś z wiceministrów sprawiedliwości rzucił Muzeum Żołnierzy Wyklętych. Ale to było śmieszne. Nie wiem nawet, czy miał na myśli muzeum przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie, ale zapomniał dodać „… i Więźniów Politycznych PRL”, czy może myślał o innym muzeum w innym mieście. Wplątanie w tę brudną grę pamięci o zamordowanych tysiącach ludzi jest po prostu … niepotrzebne, jak niepotrzebne były parówki smoleńskie lub dochodzenie Jarosława Kaczyńskiego na wszystkich smoleńskich miesięcznicach do prawdy o śmierci Lecha Kaczyńskiego pod Smoleńskiem.

Procedowane w Senacie przepisy prawa dyscyplinujące sędziów budzą zastrzeżenia samych sędziów, którzy zabiegają o pomoc w Europie. Sytuacja jest dość zwyczajna i nie można się dziwić nikomu, że chce utrzymać swoje przywileje czy uprawnienia. Gdyby sędziowie sami chcieli ograniczyć swoje prawa, to byłoby coś niezwykłego. No, może nadzwyczajne jest tłumaczenie, że przywileje i uprawnienia sędziowskie gwarantują szarym obywatelom cokolwiek. Szary obywatel w sądzie ma niewiele praw w relacji z wszechwładnym na sali rozpraw sędzią i żadne przepisy dyscyplinujące sędziego nie pomogą temu obywatelowi w dochodzeniu sprawiedliwości, zwłaszcza że ostatnie wydarzenia wokół sądownictwa wyraźnie wskazują na gry personalne między grupami polityków i prawników jako jedyną przyczynę zmian ustawodawczych oraz sędziowskich protestów. Udział Komisji Weneckiej w tej grze jest zatem … żenujący.

Wobec powyższego zamiast Komisji Weneckiej bardziej wskazane byłyby wojska amerykańskie lub rosyjskie pod sądami i ministerstwem sprawiedliwości. HI, hi, hi … No właśnie. Wskazane byłyby też wojska francuskie, bo mają aktualne doświadczenia we wprowadzaniu praworządności u siebie w kraju, a przede wszystkim już dwieście lat temu Francuzi wprowadzali w Polsce z Napoleonem na czele „cywilizowane” państwo prawa. Hi, hi, hi … Znam takich Polaków, którzy dalej uważają Napoleona Bonaparte za postać w historii Polski wspaniałą.

Piotr Tomski

 

4 uwagi do wpisu “Komisja Wenecka na wycieczce

    1. Słuszne to jest pytanie. Komisja Wenecka działa w ramach Rady Europy, która jest finansowana ze składek państw członkowskich, a zatem polski obywatel też na nią płaci. Marszałek lepszy jest w braniu niż dawaniu, dlatego jestem pewnie, że płacił Senat, a więc płacił znowu polski obywatel. I co za to dla polskiego obywatela? Nic. Pozdrawiam.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Miejmy nadzieję na ten upadek w najbliższym czasie, bo dłuższy okres tego bicia prawniczej piany może się źle skończyć, zwłaszcza że moce sprawcze tego marszałka z całym Senatem są żadne. 😉😁

        Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na goldenbrown Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s