Dzisiaj doszło do zwykłego morderstwa w Iraku, którego dokonano na rozkaz prezydenta USA. Nie potrafię tego zdarzenia inaczej nazwać i chyba nic mnie nie przekona, że było inaczej. Wypowiedzi przedstawicieli amerykańskich władz o planach irańskiego generała, o terrorystycznym charakterze organizacji militarnych w Iraku czy Iranie i o konieczności ochrony obywateli Stanów Zjednoczonych są usprawiedliwieniem wojny, która ma być znowu „wojną dobra ze złem”.

Polską racją stanu musi być neutralność w tym konflikcie. Wydaje mi się teraz, że nadszedł czas ostatecznych decyzji, który jest bardzo podobny do roku 1938. Nie jest jeszcze przesądzone, kto z kim zawrze sojusz, bo nawet NATO się dzieli, ale powstaną w końcu dwa zwalczające się obozy i do zwarcia dojdzie w skali dotychczas niespotykanej. Amerykanie dzisiaj udowodnili, że wojna jest ich … modus vivendi. Idzie kryzys ekonomiczny, zatem jedynym amerykańskim lekarstwem jest konkretna wojna światowa, tyle że nikt nie bierze pod uwagę nowych warunków, nowych technologii i zależności, które globalny konflikt mogą szybko zamienić w prawdziwy kataklizm ze śmiercią głodowa większości obywateli świata. Takie symulacje są już od dawna robione i dostępne powszechnie.

Przypomnę, że Iran jest jednym z nielicznych krajów, który bardzo nam pomógł w czasie II Wojny Światowej. Politycy irańscy już w tamtym roku o tym przypominali, ale zaślepienie Ameryką w PiS i czysta głupota polityków tej partii dalej napuszczają Polaków na Irańczyków. Obudźmy się wreszcie i Polska niech będzie Polską, a Ameryka niech sobie walczy sama o swoje biznesy.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s