Nie musieliśmy długo czekać na reakcję polskich sędziów na wyrok TSUE, który przekazał w ich ręce moc decyzyjną. Nikt już nie zatrzyma tego bałaganu i nikt chyba nie ma koncepcji rozwiązania tego zakleszczenia władzy sądowniczej z władzą ustawodawczą przy udziale władzy wykonawczej.

Sędziowie Sądu Najwyższego podważyli prawo KRS do opiniowania kandydatów na sędziów i uznali Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego za twór, który nie jest sądem w rozumieniu prawa europejskiego. I co dalej? I tego nie wie nikt. Hi, hi, hi … Orzeczenie Sądu Najwyższego byłoby przełomowe, gdyby miało wpływ na parlament, który natychmiast zacząłby przystosowanie przepisów prawa do tego orzeczenia. Parlament nie zrobi zapewne nic w kierunku zmian, a zatem powstanie dwugłos orzeczniczy i chaos prawny na skale nieprzewidywalną. Za kilka miesięcy kwestionowane mogą być tysiące wyroków sądowych w całej Polsce, a wszelkie czynności dyscyplinarne wobec sędziów będą ignorowane jako prowadzone nie przez sąd.

Przypuszczam, że do tego bałaganu wkroczy po pewnym czasie Unia Europejska i zaprowadzi porządek europejski albo zażąda kar finansowych, co naprawdę zaboli partię rządzącą. Dlatego nie widzę sensu w działaniach PiS i sensu oporu wobec jednoznacznych zaleceń TSUE czy innych władz europejskich. Do porażki trzeba umieć się przyznać i koniec. PiS miał czas na działanie i go przespał.

PiS ma za to inne możliwości zmiany przepisów prawa, które zmusiłyby sędziów do pożądanych postaw wobec obywateli. Można uchwalić tyle nowych obowiązków procesowych dla sędziów, że … towarzystwu odechce się polityki. Hi, hi, hi … Wszystko odbyłoby się w majestacie prawa europejskiego, a sędzia na przykład nie mógłby opuszczać budynku sądu od chwili rozpoczęcia rozprawy do chwili wydania wyroku. Żadnych wyjątków! Hi, hi, hi … Immunitet sędziowski powinien działać tylko w budynku sądu. Sędziowie nie powinni mieć nic wspólnego z zarządzaniem sądami czy w ogóle z funkcjami administracyjnymi. No i podstawową sprawą na dzisiaj jest zdelegalizowanie stowarzyszeń sędziowskich jako tworów niezgodnych z obowiązującą konstytucją.

Głos sądu nie jest głosem boga i nigdy nim nie będzie, natomiast przeciwny głos polityków jest tylko piskiem wygłodniałych szczurów. Wyciszmy po prostu wszystkich i zacznijmy od początku. Hi, hi, hi …

Piotr Tomski

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s