Pewien redaktor – autorytet samozwańczy – obudził się ostatnio i skrytykował PiS za nadmierną rozbudowę rządu w Polsce, który ma więcej wiceministrów niż rząd Francji. Przebudzenie to jest niesamowite jak i informacje na temat wielkości rządu są porażające.

PiS obiecywał dawno temu, że będzie oszczędzał i racjonalnie zarządzał państwem. W minionej kadencji zresztą „wielki” geniusz z Żoliborza obciął diety posłom i nie dopuścił (podkładając przy tym tak zwaną świnię premier Szydło) do skonsumowania nagród ministerialnych. Oszczędności! Skromność! I wyszło znowu jak zwykle, setki nierobów przy korycie się zjawiły.

Pamiętam kiedyś aferę wokół gabinetów politycznych w rządzie Tuska. Hi, hi, hi … Co powinno nastąpić teraz? A tu tylko mały pisk skompromitowanego publicysty, który przecież przez tę władzę jest dość dobrze dokarmiany w telewizji publicznej. Rozbudowa administracji jest wszystkim na rączkę, bo za chwilę opozycja przejmie rząd i ma gotowe stanowiska, a świat medialny w Polsce tylko czeka na zmianę zatrudnienia w kierunku rządowym, dlatego nie chce krytykować swoich przyszłych możliwości. No, podstawą jest pakiet reklamowy z politycznie zarządzanych spółek państwowych.

Szarzy obywatele muszą płacić słono za rozbudowę rządu i za wiele innych kosztownych przedsięwzięć „wielkiego” stratega z Żoliborza, które służą wyłącznie tworzeniu równowagi w partii i utrzymaniu steru przez wyżej wymienionego. PiS stał się wielkim polem gry dla różnych mętów z różnych środowisk, a każdy chce ustawić swoich „żołnierzy” i mieć kasę na przeróżne potrzeby. Współczuję w sumie temu biednemu, zastraszonemu Kaczyńskiemu, który musi ciągle mówić jakieś nierealne bzdury i potem milczeć na temat tych bzdur. Weźmy choćby temat śmierci jego brata, który był tak ważny i wykrzyczany najmocniej. I co? Cisza. Czy to jest możliwe, że śmierć brata przestaje mieć znaczenie?

W tej sieci uwikłań partyjnych trudno jest znaleźć klucz do prawdy. Po co mamy mówić o prawdzie, skoro ona niczego już nie zmieni w życiu szarego obywatela? Przez cztery lata ten rząd będzie robił to, co będzie chciał, a „wielki” strateg będzie dumny z pozycji „wielkiego” stratega. Boję się tylko, że po tych czterech latach szarzy obywatele zostaną już wyłącznie z długami.

Piotr Tomski

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s