Historia lubi się powtarzać w jej najśmieszniejszych wersjach. Ministrem od finansów został znowu facet z Londynu. Hi, hi, hi … Po wypowiedziach tego pana nie będziemy się śmiać z „piniędzy” w „Bydgoszczu”, bo będziemy się śmiać z większości tych wypowiedzi, aż śmiech nas zmęczy do łez.

Mateuszowi Morawieckiemu wyrwało się kiedyś w chwilach szczerości po większej ilości spożytego trunku wysokoprocentowego, że są banki służbowe, w których pracują ludzie służb. Nie trzeba było długo myśleć i analizować przeszłość prezesów polskich banków, żeby zrozumieć, że sam mówca mówi o swoim miejscu pracy. No i wiedza o majorze Kseniu z całą resztą rozlała się po Internecie. Tak. Obecny Minister Finansów do tej służbowej trzódki należał. Hi, hi, hi … Współpracownicy WSI zrobili się po prostu bezczelni. A może teraz to już są bohaterowie? U Dudy i Kaczyńskiego każda wajcha da się przełożyć.

W 1918 roku decydowali często o Polakach ludzie, którzy nie znali dobrze języka polskiego. W 1945 roku było podobnie. Czy teraz znowu mamy tylko pozory niepodległości? Czy nie ma w Polsce odpowiedniego kandydata na Ministra Finansów, który mówiłby prawidłowo po polsku? A może chodzi o kolejne naplucie Polakom w twarz i powiedzenie, że postawię wam kołek, a wy i tak będziecie wykonywać jego polecenia?

Polacy, obudźmy się. Dzisiaj mamy jedenastego listopada.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s