Trump chce kupić Grenlandię.

Wydawało mi się, że czasy handlu ludźmi razem z terytoriami minęły dawno temu, ale widocznie się pomyliłem. Pomyślałem przy tym o Trumpie jako handlowcu i zastanowiłem się, że facet uznaje handel wszystkim ze wszystkimi, a zatem ciekaw jestem, czy za odpowiednią opłatą sprzedałby się jakiemuś bardzo bogatemu gejowi? Jestem w zasadzie pewien, że sprzedałby się bez chwili wahania, oczywiście, za odpowiednią cenę. Hi, hi, hi …

Kiedy zobaczyłem zdjęcia Trumpa z dziećmi w obecności Epsteina, to coś we mnie pękło ostatecznie, co mój stosunek do Trumpa uformowało na pozycji obrzydzenia z odruchem wymiotnym. Rozumiem, że zboczony Clinton bywał na „wyspie pedofilów”, bo niczego dobrego nie spodziewałem się po tym osobniku pozbawionym zasad, natomiast Trump miał nieść moralny „wiatr odnowy” w USA i na świecie. I co teraz? Milczenie niczego nie wyjaśnia. Władza niczego nie usprawiedliwia. Wszystkiego się nie kupi.

Prezydent USA zachowuje się na poziomie dziecka i chce kupić Grenlandię od Danii, bo Dania podobno nie ma pieniędzy. Sprawa jest naprawdę infantylna, jeśli Trump przy niej się obraża i odwołuje wizytę w Danii, którą planował zaraz po wizycie w Polsce na początku września. Czy ten infantylizm coś ma wspólnego z pedofilią? Nie wiem i nie dowiem się zapewne, ale Amerykanie powinni temu … panu dać wolne.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s