W polskiej polityce najczęściej stosowanymi frazami w sporach są: ale wy i ale my. Rzadko ocenia się poszczególne czyny w oderwaniu od odniesienia do politycznej konkurencji. Można zatem zabijać, jeśli konkurencja zabijała w inny sposób. Można kraść, jeśli konkurencja kradła w inny sposób. Można oszukiwać, jeśli konkurencja oszukiwała w inny sposób. Ważne jest tylko powiedzenie obywatelom w odpowiedzi na zarzuty ze strony konkurencji, że wy robiliście to samo, ale w o wiele gorszy sposób. Tak, sposób konkurencji zawsze będzie gorszy.

Licytacja między PiS i PO na loty samolotami rządowymi jest po prostu żenująca. Nie rozumiem w ogóle tego problemu i wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby pozbawienie tych ludzi dostępu do samolotów. Oni tak naprawdę oderwali się od obywateli do tego stopnia, że ich znaczenie w życiu przeciętnych ludzi jest marginalne. Oni nie mogą nawet samodzielnie ustanawiać polskiego prawa, po co więc mają latać po Polsce i tracić pieniądze z podatków?

Zastanawiam się znowu nad celem medialnego zainteresowania powyższym tematem. Czy kolejny raz trzeba inny temat przykrywać? Czy LGBT nie wystarczy do zaciemnienia wszystkiego? Nie wiem, ale duża przewaga nad konkurencją daje PiS w tych tematach drugi oddech i możliwość pomijania ważnych problemów, jak „ustawa 447”, kwota wolna od podatku, zapaść w prokuraturze oraz sądach czy patologia w służbie zdrowia. PiS nie wytłumaczyłby się z wielu problemów, gdyby kampania miała przebieg merytoryczny.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s