W Katowicach zebrało się na weekend podobno dziesięć tysięcy ludzi, żeby rozpocząć tworzenie programu wyborczego PiS. Spotkanie otworzył Srebrny Prezes i rozpoczął kontrofensywę dobra wobec opozycyjnej ofensywy zła. Kiedy politycy schodzą na tak prymitywną, manichejską retorykę, to jest ostatni sygnał dla normalnych ludzi, że należy szybko się ewakuować z tego rejonu, gdzie ci politycy wpływają na życie ludzi. Niestety. Niech się bawią w swoje ofensywy i prowadzą wojny sami ze sobą.

Wierzyłem jeszcze niedawno, że w PiS znajdę ludzi przyzwoitych i uczciwych. Głosowałem na PiS w 2015 roku i potrzebowałem dwóch lat, żeby otrzeźwieć. Dzisiaj patrzę na prezesa Kaczyńskiego i chce mi się śmiać, kiedy on mówi o tym, jakim on jest dobrym człowiekiem. No po prostu konam ze śmiechu. I kotem się zajmie. I niepełnosprawnych poprosi grzecznie, żeby nie przeszkadzali. I o księży zadba. I o emeryturach trzynastych pomyśli. I w partii o swoich zadba.

Sztandarowym dobrem PiS są: polska służba zdrowia, polska prokuratura zreformowana i idealna po czterech latach pisowskiego nadzoru, idealnie wyjaśniająca przede wszystkim katastrofę pod Smoleńskiem, polskie sądy po reformie pisowskiej i europejskich poprawkach, polskie szkolnictwo wszystkich szczebli, polska policja oplutą chyba już przez wszystkich i poniżona najbardziej przez samych policjantów od zadań politycznych ministra Zielińskiego, polska armia bezbronna i relatywnie warta tyle co ta z 1939 roku, polskie banki bezprawia z całym systemem obrotu długami i ich egzekucji. Może zapomniałem o jakichś składnikach dobra PiS, ale wyżej wymienione pokazują, że tak naprawdę Srebrny Prezes niczego nie naprawił w Polsce, może wyjąwszy służby skarbowe, które poprawiły lekko skuteczność.

Co oni tak w ogóle robili przez te cztery lata? Uchwalali zmiany i znowu je odwracali, żeby wrócić do stanu sprzed zmian, który ktoś z zewnątrz im narzucał? Wprowadzili tysiące nowych przepisów, ale takiego chaosu i niepewności nie było w Polsce chyba nigdy. Nigdy też nikt przed upadkiem państwa nie poddał tak bezwolnie polskiego systemu prawnego zewnętrznym trybunałom, zwłaszcza że odbyło się to niezgodnie z podpisanymi traktatami.

Jeśli Srebrny Prezes mówi o ofensywie zła, to chyba ta ofensywa już ich wchłonęła, przeżuła, przetrawiła i wydaliła.  Odchody można tylko uprzątnąć.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s