Wydaje mi się, że pan Falenta skazał się na odbycie kary pozbawienia wolności w całości albo w znacznej części orzeczonego wymiaru. Jeśli dysponuje jeszcze jakimiś niepublikowanymi nagraniami, to powinien negocjować kwestię ułaskawienia w ciszy i spokoju. Jeśli negocjacje nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, to kolejno powinien publikować i czekać na rozwój wypadków w dobrze chronionej celi więziennej. Jestem pewien, że stać pana Falentę na kupienie sobie więziennej „przychylności” wszystkich wokół. Po co te wygłupy z listami do prezydenta? No właśnie.

Środowisko dotychczasowej działalności biznesowej pana Falenty wskazuje, że po „numerze” z nagrywaniem nie ma on wielkiego pola do działania. Kto chciałby ryzykować prowadzenie transakcji z facetem, który nagrywa i ujawnia, a przede wszystkim robi to w porozumieniu z pracownikami specsłużb? Nie znam takich szaleńców. Możemy zatem przyjąć, że pan Falenta jako biznesmen jest … emerytem. Emeryci nie mają dużych dochodów, natomiast oszczędności szybko się kończą. I co? „Przychylności” wszystkich wokół w więzieniu może nie być, a to już jest problem. No właśnie.

Wobec powyższego należy o sprawie pana Falenty zapomnieć, bo to tylko wypełniacz stron w gazetach, z którego już nic nie wyniknie. No, może jakaś działka Morawieckiego sprzedana w knajpie jakiemuś biskupowi, ale los Morawieckiego też nie ma większego znaczenia; nie Morawiecki w Polsce rozdaje karty. No właśnie.

Srebrny Prezes opowie Polakom nową bajkę i będzie fajnie. Bajkę o państwie prawa opowie.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s