Podobno w Polsce 4 czerwca 1989 roku skończył się komunizm, ale że komunizmu w Polsce nigdy nie było, zatem skończył się z naciskiem na podobno. Mógłbym napisać, że w Polsce rządziły władze okupacyjne, które w wyżej wymienionym dniu symbolicznie podzieliły się kompetencjami z wykreowaną przez siebie „opozycją”. I tyle.

Jeśli nawet uznać, że obywatele Polski wybrali w tamtym dniu ludzi, którzy autentycznie byli przeciwnikami reżimu, to i tak większość tych wybranych należała bezpośrednio do reżimu. Zgromadzenie Narodowe później bez problemu wybrało nowego prezydenta w osobie Jaruzelskiego, czyli wybrało na przywódcę dotychczasowego przywódcę reżimu. Co tu świętować?

Przedstawiciele reżimu do dzisiaj uczestniczą we władzach polskich różnego szczebla i nikt już tego nie chce widzieć. Najśmieszniejszym epizodem z najnowszej historii są ostatnie wybory do europarlamentu i udział w nich członków PZPR na pierwszych pozycjach list KE i PiS w Warszawie. Obaj panowie zostali europosłami. Czy tak upadł ten reżim, że jego przedstawiciele są dalej przy władzy? On nigdy nie upadł. Wystarczy popatrzeć na sądy, prokuratury, policję czy nawet urzędy samorządowe, żeby zobaczyć dziesiątki tysięcy ludzi poprzedniego systemu. Trzeba być półgłówkiem, żeby tego zrozumieć.

Przed Polakami jeszcze długa droga do przejścia, żeby żyć w wolnym kraju.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s