Zacznę od tego, że byłem nauczycielem i znam ten zawód z własnych doświadczeń z czasów, kiedy za nieodpowiednią edukację można było trafić prosto do więzienia, na przykład myślę o edukacji w czasie stanu wojennego w Polsce. Kiedy w 1985 roku zacząłem głośno mówić o Katyniu, to dyrektor mojej szkoły zaniemówił.

Pensum nauczyciela nie może zamykać się poniżej dwudziestu pięciu godzin. Osiemnastogodzinne pensum jest nieuczciwe wobec uczniów i ich rodziców. Uporem przy tym przywileju nie wychowamy normalnych ludzi, bo już na starcie życiowej „kariery” człowiek pozna moc przywilejów, układów i brak znaczenia przyzwoitości czy uczciwości. Jeśli nauczycielom w salach lekcyjnych chodzi tylko o dużo wolnego czasu i o pieniądze, to o co ma chodzić uczniom.

Uważam, że nauczyciele nie mogą mieć prawa do strajku. Ostatnie wydarzenia w związku z egzaminami uczniów pokazały konieczność pozbawienia nauczycieli takiego prawa, a inne możliwości protestu należałoby dokładnie rozważyć w przepisach prawa.

Ogromnym problemem jest rezerwuar komuny w środowisku nauczycielskim. To jest tragedia narodowa, ale nic z tym nie możemy zrobić. Mogę tylko dodać, że moje odejście z tego zawodu było spowodowane tą przypadłością środowiska i wyborem: życie moje albo środowiska. Hi, hi, hi…

Jest zatem tylko jedno rozwiązanie problemu strajku nauczycieli. Protesty uczniów i ich rodziców pod mieszkaniami nauczycieli. Podobno nauczyciele nie przerwali udzielania korepetycji, a więc protesty z blokowaniem wejść do mieszkań włącznie będą ich sporo kosztować.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s