Wiadomość o zakupie systemu obronnego „HIMARS” jest chyba dobrą wiadomością, ale tak naprawdę dopiero jej głębsza, dokładniejsza analiza może przynieść jej pełną ocenę. Nie mam odpowiedniej wiedzy i muszę czekać na opinie tych ekspertów, do których mam zaufanie. Wiem jednak, że polska armia jest słaba i takie rakiety niewiele mogą zmienić w jej wartości bojowej, zwłaszcza że miną pewnie lata, zanim ten system obronny zadziała.

Armia amerykańska nie obroni Polaków i taki wniosek jest jednoznaczny po zapoznaniu się z historią naszych wzajemnych relacji. Kupowanie amerykańskiego sprzętu za grubą kasę przy tym wniosku jest zatem wątpliwym sukcesem, a jeśli dodać do tego możliwość wpływu producentów systemów obronnych na ich użytkowanie docelowe, to mamy … problem. Niestety. Wobec powyższego rozsądniejsze byłoby kupienie rosyjskich rakiet, które strzelałyby równo do wszystkich, bo Ruscy za kasę nie mają nic przeciwko zabijaniu swoich. Hi, hi, hi …

Zastanówmy się też nad dotychczasowymi kontaktami biznesowymi z USA w dziedzinie obronności. Myślę, że nawet taki dyletant jak ja w pierwszej myśli jest przy zakupie samolotów myśliwskich. Mamy złom bez offsetu. I co dalej? I dalej nasz rząd brnie w wystawianie pewnej części ciała do … Ktoś inny powiedziałby o robieniu Amerykanom … łaski.

Zawsze przy okazji takich „sukcesów” Polski w relacjach z USA pytam o wizy amerykańskie dla Polaków. Kiedy nie będzie wiz? Kiedy amerykańskie władze poważnie potraktują Polaków?

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s