Kiedy usłyszałem o wyczynach Stefana na szczawiu, to byłem pod wrażeniem działania tej niepozornej roślinki, oczywiście, połączonej z mirabelkami. Kto by się spodziewał? Stefan jednak wiedział, co mówi. Stefan udowodnił, że daje radę dzięki tym „odżywkom”.

Pojawiły się zdania odrębne, że wyczyny Jurnego Stefana były znane odpowiednim służbom państwowym od trzech lat, ale były dobrze „przygotowywane” na właściwy moment. Niestety, dzięki rodzinnej wpadce Srebrnego Jarosława trzeba było rozpaczliwie temat „odpalić” przed właściwym momentem. No i wyszłoby na zatarg biznesowy, tyle że to zdanie odrębne jest głoszone przez „parszywe karły reakcji” i „wrogów ludu”, a zatem jest niewiarygodne.

Prawomyślna część społeczeństwa śmieje się do bólu z możliwości Jurnego Stefana i już zapomniała o deweloperce Srebrnego Prezesa. Życie zawsze toczyło się szybko, a pamięć ludzka zawsze była krótka, ale przy obecnych technologiach ludzka pamięć jest … pisana patykiem na wodzie i to tym, którym pani Kopacz przeganiała dinozaury.

Już od dłuższego czasu nie widzę w polskiej polityce „mężów stanu”, a większość poważnych ludzi jest marginalizowana przez kilku sługusów Srebrnego Jarosława albo podporządkowana dyktaturze poprawności politycznej w światowych salonach. No właśnie. Kogo w Polsce można traktować poważnie? Kto ten chaos może powstrzymać? Czy naprawdę nie mamy jako Naród żadnych szans na zachowanie suwerennego państwa?

Niestety. Jeśli naszym państwem w roli szarej eminencji ma rządzić Wielki Budowniczy Srebrny Jarosław, zabezpieczony finansowo i medialnie przez spółki z fundacjami, to już przegraliśmy wszystko. Jeśli opozycja ma się składać z Jurnych Stefanów, to gra jest skończona.

Piotr Tomski

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s