Partia POKOmonów zwana partią miłości znowu pokazała, na co ją stać w ramach propagowania ogólnego porozumienia w społeczeństwie i walki z mową nienawiści oraz pogardy. Zdaniem jednej z głównych POKOmonic jestem istotą śmiesznie nieaktualną i zalatuję naftaliną. Poczułem się wspaniale, prawie jak czuł się żydowski chłopiec w tramwaju w czasie okupacji niemieckiej w Warszawie, kiedy policja żydowska zabierała go do Treblinki na ostatnie, „letnie kolonie”.

Dużo wydarzeń było w ostatni weekend i dusza Polaka ma wiele powodów do smutku, rozżalenia i buntu przeciwko politykom. Dwie główne siły polityczne w Polsce umacniają swoje poparcie w sondażach, a żadna z tych sił nie broni interesu Polaków. Jedni jawnie sprzedają nas za ochłapy do Europy, drudzy natomiast skrycie oddają nas jeszcze z dopłatą z naszej strony w ociekające braterską krwią łapy Żydów amerykańskich i izraelskich. My mamy się spokojnie przyglądać tym politykom i wierzyć, że nasze samodzielne istnienie jest już niewykonalne, a podporą naszej armii są cztery nowe śmigłowce.

Nowy tydzień zaczął się od wojny w PiS, bo partia zaszła już za wysoko w poparciu i mądrość etapu nakazuje ją podzielić. Zatrzymanie „chłopca Macierewicza” jest demonstracją siły jednej frakcji w PiS i pokazaniem, że „najuczciwsi” na świecie politycy wsadzają swoich bez wahania. Dla rozsądniejszych był to sygnał, że teraz kolej na Macierewicza, któremu pozostaje już tylko przejść na emeryturę. Podobno zarzuty postawione Bartłomiejowi M. są śmiesznie nieaktualne i zalatują naftaliną, a sam pan Antoni – licząc na łaskawość prezesa – zjadł osobiście ostatnią kopię aneksu do raportu z likwidacji WSI, żeby już na pewno nikt niczego nie ujawnił.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s