Wrócę znowu w czasy słusznie minionego PRL i przypomnę znane z czasu stanu wojennego powiedzenie o tym, że wrona orła nie pokona. No właśnie. Tak mi się to skojarzyło z sytuacją obecną w NBP, PiS i z polskim społeczeństwem. Gapą jest w tym skojarzeniu prezes Glapiński, a orłem oczywiście jest partia rządząca. Gapa orła przygniecie. Nie mam w tej sprawie najmniejszych wątpliwości.

Nie chcę tu kolejny raz omawiać informacji z życia intymnego posła Kaczyńskiego w trójkącie z prezesem Glapińskim i kapitanem Polaszczykiem z WSI (później bank w Wołominie) ale wydaje mi się tak na granicy ogrodzenia parku przy zakładzie psychiatrycznym, że ten trójkąt zawiązany podobno jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia ma niesamowite znaczenie do dzisiaj. Gapa może sobie robić różne rzeczy i nic. Gapa jest tak wybitnym specjalistą, że nikt go nie zastąpi „u stóp Wielkiego Stratega”.

Niestety, partia rządząca nigdy nie była dobra w analizie bieżącej sytuacji i dlatego przerżnęła kilka razy wybory, które były już wygrane. Tym razem geniusz posła Kaczyńskiego nie ogarnia, że Polacy nie znoszą marnotrawstwa pieniędzy i wynagrodzeń za nic. Bagatelizowanie siatki płac w NBP, którą podobno ustalił jeszcze prezes Belka w 2010 roku, to kolejne przyznanie się do nierobienia niczego bez nacisków i to ze strony Gazety Wyborczej. Dno.

Piotr Tomski

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s