Kolejna sobota mija w Paryżu pod znakiem zamieszania z żółtymi kamizelkami. Zamieszanie z każdą, kolejną sobotą jest coraz większe i coraz więcej rannych, zatrzymanych i aresztowanych. W powietrzu jest coraz więcej gazu i kostek brukowych, a władze mają świetne samopoczucie bez zmian.

Mam nadzieję, że ten stary porządek runie, a Francja jest znowu duchową przewodniczką świata, po której reszta ludzkości założy żółte kamizelki i krzyknie: wszyscy won! Pomarzyć zawsze można. HI, hi, hi … Francuski bunt jednak jest na tyle ideowy, że nadzieję można mieć.

6E7E737D-DF8F-4C7A-87DF-E24953E89C62

Będę się teraz modlił do mojego Boga o powodzenie dla żółtych kamizelek.

Piotr Tomski

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s