Rozpoczął się proces jednoczenia „narodowców” pod kierownictwem posła Jakubiaka. Odbyła się nawet debata transmitowana w Internecie, ale jej poziom dla mnie był tak wysoki, że zasnąłem. No i dlatego mam jakąś niechęć do tego procesu jednoczenia. Przykra to jest sprawa.

Często myślałem i mówiłem i pisałem o jednoczeniu ludzi wokół idei narodowych. Dzisiejszy podział organizacyjny jest przyczyną słabości całego środowiska. I co? I nic się nie zmieni. Pan Jakubiak tak samo nadaje się na przywódcę, jak nadają się do tego panowie Bosak, Winnicki czy urodzony przywódca – pan Janusz Korwin Mikke. Wypowiedzi pana Jakubiaka są bardzo interesujące, poważne, merytoryczne i … brakuje panu Jakubiakowi tego czegoś, co przywódca musi mieć.

Nie chcę teraz analizować historii życia pana Jakubiaka, ale nie wierzę w „cudowne” robienie biznesu w Polsce, zwłaszcza w relacji z dwukrotną zmianą życiowych priorytetów u pana Jakubiaka. Najpierw był żołnierzem, potem był biznesmenem i na końcu został politykiem. Trzy bardzo różne postawy życiowe i dwie diametralne przemiany. W takim przypadku zapala mi się lampka alarmowa.

Podniosły się też głosy o udziale służb specjalnych w tym jednoczeniu „patriotów”. Nie wiem nic konkretnego, ale jest wiele tak zwanych zbiegów okoliczności, którym trzeba się przyglądać, a przy okazji może zobaczymy coś interesującego w kreowanych autorytetach.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s