Jeśli jedna ze stron sądowego procesu paraduje w koszulce z takim samym napisem, z jakim wystąpiła wcześniej przewodnicząca składu orzekającego, to proces robi się co najmniej dziwny. Jeśli ten napis (zwłaszcza charakterystyczny sposób jego wykonania) jest jawną deklaracją polityczną, a proces toczy się pomiędzy dwoma politykami, to kontynuacja procesu z taką przewodniczącą jest naruszeniem podstawowych zasad procesowych.

Pani przewodnicząca składu orzekającego powinna się wyłączyć sama z tego procesu, ale z jakiegoś powodu tego nie zrobiła. Z jakiegoś powodu nie złożył wniosku o jej wyłączenie pełnomocnik powoda ani sam powód. Dlaczego wszyscy w tym procesie robią sobie jaja? Nie wiem.

Na szczęście byli rozsądni ludzie, którzy robili zdjęcia protestów pod sądami. Mamy więc całe archiwa politycznych występów sędziów i mam nadzieję, że wkrótce posypią się wnioski dyscyplinarne wobec tych pajaców ulicznych, którzy – jak Małgośka Gersdorf – brali do ręki to, co im dawali. Teraz można sobie wyobrazić nową starą panią prezes Małgosię na ulicy ze sztucznym penisem w ręku, bo przecież wzięła to, co dali.

Koszulka z napisem konstytucja też kojarzy się z pewną postawą moralną, która opiera się na świadomym dążeniu do utrzymania wszechwładzy starych, postkomunistycznych układów w wymiarze sprawiedliwości. Mówiąc inaczej, chodzi o utrzymanie układów, które przy odpowiednich pieniądzach za pośrednictwem odpowiednich ludzi załatwią każdą sprawę. Wymiana tych układów byłaby groźna dla użytkowników koszulek z napisem konstytucja i dla ich sponsorów, walczą więc tchórze o bezkarność.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s