Nie ma chyba innej grupy ludzi poza politykami, która tak skrajnie zmieniałaby rzeczywistość na własne potrzeby propagandowe. W Polsce przybiera to obecnie groteskowe formy, bo rządząca partia i związane z nią media publiczne oczywiste niepowodzenia nazywają wielkimi zwycięstwami. Wybory samorządowe przyniosły nowe przedstawienie, które w sposób żenujący obwieszcza wielki sukces wyborczy partii, która na razie ma może jednego prezydenta dużego miasta i mimo procentowego zwycięstwa w wyborach do sejmików z powodu braku zdolności koalicyjnych może będzie rządzić w dwu województwach. Żenada!

Zwycięstwo nijakiego pana Trzaskowskiego w Warszawie w pierwszej turze jest też sukcesem PiS, bo nie wystawiło na strzał własnego kandydata, a wspierało nieudolnie nieudolnego chłopca pana Zbyszka. Warszawa nie miała innego wyjścia i wybrała organizację, z którą przynajmniej można się dogadać na wielu poziomach pozaprawnych, nieformalnych i obyczajowych. No! Sukces!

Klęską zwaną sukcesem jest przede wszystkim premierostwo pana Morawieckiego. Okazało się przy okazji różnych publikacji z minionego tygodnia, że pan Morawiecki zastąpił na fotelu prezesa banku wspaniałego agenta WSI i wieloletniego „służbowego bankowca”, pana Jacka Ksenia. Jacek Kseń jest postacią gotową do scenariusza filmowego o elitach finansowych Europy Zachodniej, które pozwoliły wschodnim służbom na „ekonomiczne cuda”. Ad rem! Morawiecki był po prostu człowiekiem Ksenia. Żenada! Wszystkie służby specjalne polskiego państwa to zaakceptowały. Sukces!

Największym sukcesem minionego tygodnia była decyzje TSUE, która rzuciła partię rządzącą z jej reformą wymiaru sprawiedliwości na twarz, oczywiście, po wstaniu z kolan. Leśne trolle z Sądu Najwyższego muszą sądzić i wydawać odpowiednie wyroki dla Europy, żeby Europa mogła jeszcze więcej pieniążków wyprowadzić z Polski w tak zwanym majestacie prawa. Sukces!

Ten przedwyborczy tydzień naprawdę otworzył mi oczy i przekonał, że Polska wymaga pracy organicznej od ludzi, którym jeszcze zależy na archaicznych zasadach, wartościach i ideach. Sukces! Po stu latach jesteśmy dokładnie w punkcie wyjścia w sferze państwotwórczej.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s