Wczorajsza konwencja partii rządzącej odbyła się zgodnie z wszelkimi zasadami sztuki politycznej, a występy polityków były tak gładkie, że mucha nie siada. I co z tego wynikło? Nic!

Wybory samorządowe sterowane centralnie to jest poroniony pomysł. Promowanie mechanizmu finansowego wsparcia rządu PiS dla samorządu PiS jest do tego poronionego pomysłu próbą reanimacji, co u każdego rozsądnego człowieka budzi wyłącznie zażenowanie, bo natychmiast widzi taki człowiek brak wsparcia finansowego w sytuacji odwrotnej, a przecież rząd dysponuje środkami publicznymi i koniec. Samorządy funkcjonują samodzielnie, mają indywidualne potrzeby i muszą mieć pieniądze bez względu na ich polityczny skład. Nic nie może być ustalane centralnie. Czasy takich centralnych sterowań dawno się skończyły.

Wobec powyższego wczorajsze rzucanie haseł przez prezesa czy przez premiera było głoszeniem życzeń i niczym więcej. Stwierdzenie wywiązywania się z obietnic wyborczych przez prezesa, który nawet osobę premiera już z tych obietnic zamienił, było kpiną z inteligencji słuchaczy. Niestety. Wyraz twarzy pani Szydło na tej konwencji wyrażał wszystko w temacie obietnic.

Przykro mi jest to wszystko pisać, bo głosowałem wiele razy na PiS w różnych wyborach. Nikt jednak nie oszukał mnie w polityce tak bardzo, jak zrobił to PiS. Trzy lata mojego „leczenia” złudzeń było bolesne, ale teraz spokojnie mogę rzucić prezesowi w kontrze kilka prostych haseł pisowskich: aneks WSI, porządki w wojsku, porządki w prokuraturze, reforma służby zdrowia, reforma sądów w obiecanej wersji, kredyty frankowe, kwota wolna od podatku na rozsądnym poziomie powyżej siedmiu tysięcy złotych, płaca minimalna (po uwzględnieniu wzrostu cen i upływu czasu) na poziomie dwudziestu złotych za godzinę i prawdziwe ułatwienia dla osób prowadzących działalność gospodarczą.

Wywiązanie się z części obietnic nie znaczy ogólnego wywiązania się z obietnic i o tym prezes powinien pamiętać. Acha! Zaskoczyło mnie, że nie powiedział: ufajcie.

Piotr Tomski

 

 

4 uwagi do wpisu “Konwencja pobożnych życzeń

  1. Niestety PiS to socjaliści, a socjalizm już mieliśmy w PRLu (komunizmu wbrew temu co głoszą media i politycy tak naprawdę w Polsce nigdy nie było, bo nie mieliśmy kołchozów tak jak w ZSRR a i drobna przedsiębiorczość prywatna typu jakoś funkcjonowała. Komunizm zaś to ideologia w której coś takiego jak własność prywatna nie ma prawa istnieć. Wszystko ma być państwowe).
    Nie podoba mi się ta próba centralnego sterowania przez PiS także samorządami, ale na chwilę obecną niestety nie widzę realnej sensownej alternatywy. Kukiz’15 jest za słaby, a jak się pomyśli o takich pożal się Boże samorządowcach jak Adamowicz w Gdańsku czy HGW w Warszawie to już wolę centralne sterowanie PiS.
    Ja też wiele razy głosowałem na PiS (od 2007 r. do 2015 r. włącznie w każdych wyborach) i nigdy do końca mi się nie podobali właśnie ze względu na socjalizm, ale nikogo lepszego nie było więc im wierzyłem, że chcą dobrze i też czuję się oszukany. Do Pana listy dodam parę rzeczy o których w mediach się nie mówi: CETA (przyjęli ją w parlamencie po cichu a w tym czasie wywołana została zmylenia przeciwnika jakaś afera chyba z aborcją jeśli mnie pamięć nie myli), GMO (Szyszko w poprzedniej kadencji był przeciwnikiem GMO i twierdził, że PiS jak przejmie władzę to wprowadzi całkowity zakaz GMO, po czym gdy PiS doszedł do władzy i Szyszko został ministrem środowiska, to mu się nagle odmieniło i stwierdził, że będą dopuszczone strefy GMO w każdej gminie i takie coś przegłosowali – ciekawe ile wzięli od Monsanto?!), totalitaryzm szczepionkowy (dokładają kolejne obowiązkowe szczepienia, a już ok. 1/4 dzieci i młodzieży ma choroby przewlekłe i ich liczba rośnie wraz ze wzrostem liczby obowiązkowych szczepień), padanie na twarz przed Żydami (ustawa o IPN, setki mln zł dane na budowę muzeum getta warszawskiego, teatr żydowski w Warszawie czy renowację cmentarzy żydowskich, a na muzeum Kresów jakoś doczekać się nie możemy), bagatelizowanie ustawy 447 (wg Gowina ta ustawa nie ma żadnego znaczenia), sprowadzanie dziesiątek tysięcy islamskich migrantów rocznie np. z Bangladeszu czy Uzbekistanu i milionów Ukraińców (a nic nie robią żeby sprowadzić chociaż część Polaków z UK i nic nie robią aby przyjmować repatriantów z Kazachstanu), podpisanie proimigranckiej deklaracji z Marrakeszu (Węgry ją odrzuciły), realizacja po cichu Agendy 2030 (np. zatwierdzili ostatnio podręcznik dla 6-latków z elementami propagandy mulitikulti), niszczenie rolnictwa (sprawa ASF – nieudolność w zwalczaniu celowa czy też faktyczna? A może jak niektórzy w necie piszą to jest wirus sztucznie zrobiony w jakimś laboratorium na Ukrainie i wypuszczony u nas? W końcu jakoś na zachodzie Europy tego problemu na taką skalę jak u nas nie ma. Dziwnie mi się to składa w logiczną całość z przyjęciem CETA. Trzeba jakoś zbyt na zagraniczne mięso zapewnić, więc trzeba się pozbyć naszego mięsa?! Im dłużej to wszystko śledzę tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu że ta cała szopka z opozycją totalną jest odgrywana dla zmylenia przeciwnika, czyli narodu i że PO gra złego polichanta a PiS dobrego i ma zupełnie oddać Polskę Żydom, a ludzi omamić 500+, 300+ itp. Na dzień dzisiejszy jedyną nadzieję widzę w głosowaniu na Ruch Narodowy lub tego hrabiego Potockiego i jego II RP, choć nie jestem do tej drugiej opcji przekonany.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s