Wydawałoby się dzisiaj, że sprowadzenie imigrantów do Niemiec w celu ich zatrudnienia było ogromnym błędem. To jest tylko złudzenie. Hi, hi, hi…. Polski rząd rozpoczyna właśnie podobne działania jako jedyną i słuszną metodę znalezienia w Polsce rąk do pracy. Propaganda już ruszyła i wkrótce większość tak zwanego elektoratu będzie za sprowadzaniem do Polski imigrantów. Ile było potrzeba czasu do kolejnego przełożenia wajchy? Mało.

Zobaczymy niedługo stabilność poglądów w poszczególnych mediach u poszczególnych „dziennikarzy”, ale ja już nie liczę na żadną uczciwość, przyzwoitość czy prawdę w tym imigracyjnym, polskim temacie. Zobaczymy też reakcję tych polityków, którzy byli tak konsekwentni w sprzeciwianiu się imigracji do Polski. Czy powiedzą, że przymiotnik „zarobkowa” załatwia wszystko? Otóż nie załatwia niczego jakikolwiek przymiotnik. Mamy po prostu problem, który został już dobrze zdefiniowany w całej Europie, a my – Polacy – udajemy, że będziemy lepsi w pilnowaniu nowoczesnych „niewolników”.

Masowo przyjeżdżają do Polski ludzie, którzy przez różne agencje załatwili zgodę na pracę. Ich przyjazd i pobyt na terenie Unii Europejskiej jest w pełni legalny, ale ich praca chyba nie koniecznie istnieje w Polsce. Nie istnieją chyba żadne konkretne mechanizmy kontrolne tych zezwoleń i sposobu ich wykorzystania, a długi okres ważności takiego zezwolenia w ogóle sprawę utrudnia albo uniemożliwia. Wchodzimy w każdym razie w Polsce w nowy etap i nową mądrość etapu: imigracja zarobkowa. Już się boję.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s