Kiedy Kaczafi wywalał z roboty panią Szydło, powiedział: zaufajcie. Przypomniało mi się to jego powiedzenie, bo trzeba dużej dozy zaufania, żeby móc dalej popierać PiS, zwłaszcza po ostatnich decyzjach w kilku kwestiach dość istotnych, na przykład w kwestii ustawy dewastującej w Polsce hodowlę zwierząt futerkowych. Co zresztą mogłoby znaczyć w tej kwestii zaufanie? Czy zaufanie byłoby powrotem do ustawy po wyborach? Czy zaufanie byłoby gwarancją całkowitego zapomnienia o tej ustawie? Ja nie wiem, ale – dzięki Bogu – już nie ufam.

PiS traci w sondażach poparcie i wiadomo, że ciągłe zmiany zdania tego poparcia nie odbudują. Nowelizacje nowelizacji też nie budzą zaufania, a brak stanowczości w stosunkach z państwami tak słabymi, jakim jest Ukraina, po prostu rodzi podejrzenia o jakieś obce czynniki decyzyjne w polskim rządzie. Kto wyznacza główne kierunki polskiej polityki? Boję się teraz, że nikt tego nie robi, natomiast działania polskich władz są wypadkową mitów, legend i fantazji powtarzanych przez kilka osób, a następnie realizowanych przez osoby im niechętne, ale do tej realizacji zmuszone różnymi okolicznościami pozapolitycznymi.

Praca dwóch komisji śledczych przez lata wzbudza już tylko moje obrzydzenie do PiS. Niestety. Jeśli prezydent Warszawy jest na swoim stanowisku, a prokuratorzy uwikłani w sprawę Amber Gold są awansowani i nie siedzą, to o jakim zaufaniu możemy mówić. Nikomu w PiS nie zależy na prawdzie, a ufać można jedynie w prawdzie. Bicie propagandowej piany w transmisjach telewizyjnych z posiedzeń tych komisji staje się li tylko żenującym spektaklem.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s