Policji wolno szarpać, ale nie wolno szarpać policję. Szarpanie w ogóle jest niewłaściwe i niezdrowe najczęściej, dlatego nie szarpmy.

Kiedy słucham wywodów polskich „dziennikarzy” o brutalności policji wobec demonstrantów pod sejmem, gdzie obezwładniono kogoś, kto okaleczył policjanta, to ogarnia mnie katatoniczne zadziwienie. Kiedy słucham o ujawnianiu danych osobowych policjantów przez posła do polskiego parlamentu, to już mam dość. Tych „dziennikarzy” z posłem Szczerbą trzeba izolować i to dla ich szeroko rozumianego dobra, bo tak naprawdę swoimi działaniami są zagrożeniem dla samych siebie.

Mam wrażenie, że Polacy doszli do ściany. Kilkaset osób pozbawionych wpływów i dochodów próbuje pokonać państwo, a służby państwowe pełnią w ich przekazie rolę chłopców do bicia z przedszkola. Zakończmy tę farsę.

P.S.

Muszę tu wyjaśnić, że nie jestem przyjacielem policji. Muszę tu dodać, że większość polskich policjantów jest pospolitymi przestępcami, którym stosunkowo łatwo jest udowodnić działanie w zorganizowanych grupach przestępczych o charakterze zbrojnym; dowody leżą na ulicy.

Piotr Tomski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s