Jeśli ktokolwiek wierzył w istnienie demokracji w Europie, to tworzenie rządu we Włoszech chyba z tej wiary powinno go wyleczyć ostatecznie. Koalicja wybrana w wolnych wyborach do parlamentu nie może stworzyć rządu, bo nie odpowiada ten rząd politykom europejskim, którzy do tworzenia tego rządu nie mają kompletnie żadnego odniesienia formalnego. Inaczej napiszę: nieformalny głos Europy jest silniejszy od głosu obywateli w wyborach parlamentarnych. Jak z tym żyć? Włochom ktoś po prostu napluł w twarze.

Włochy z całą pewnością nie zmienią swojego nastawienia do Unii Europejskiej po takim zachowaniu ich prezydenta, którego powinni teraz odwołać. Myślę, że takie decyzje były efektem jakiejś paniki w szeregach eurokratów i wszyscy zdają sobie sprawę, że w dystansie czasowym tylko przyspieszą włoskie otrzeźwienie i „italexit”. A może już nikt w europejskim kołchozie nie myśli o perspektywie dłuższej niż kilka miesięcy?

Kolejne fale imigrantów zalewają właśnie Włochy, a ludzie nie mogą nawet wybrać samodzielnie władz państwowych. Doszło więc do sytuacji, w której Włosi mieliby się poddać i dobrowolnie przestać istnieć. Nie wiem, czy ludzie doszli już do tego poziomu autodestrukcji czy do tego poziomu głupoty w analizach politycznych, ale rozwój tej sytuacji trzeba pilnie śledzić. Włoski fenomen demokracji pod kontrolą Europy może być chwilą historyczną prawie na miarę końca historii Franciszka Fukuyamy.

Piotr Tomski

 

Jedna uwaga do wpisu “Włoska demokracja pod kontrolą

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s