Muszę na wstępie zastrzec, że rozumiem potrzeby osób niepełnosprawnych w Polsce. Nigdy o tym nie pisałem, ale ja jestem osobą z orzeczeniem stałej niepełnosprawności w zakresie wzroku. Nie korzystam i nie korzystałem nigdy z żadnej pomocy państwa z powodu mojej niepełnosprawności, a orzeczenie mam pewnie z powodów kolekcjonerskich, bo nawet po powrocie do Polski wątpię, że państwo polskie w czymkolwiek mi pomoże. Ale nie o to mi chodzi. Chodzi o to, że dzisiaj moja niepełnosprawność upoważnia mnie do konkretnego poglądu.

W budynku sejmu trwa żenujący spektakl opiekunów osób niepełnosprawnych, którzy już dawno wyczerpali swoim działaniem znamiona czynu zabronionego dość dokładnie opisane w kodeksie karnym. Prokurator odpowiedni miejscowo powinien postawić zarzuty opiekunom, a przede wszystkim natychmiast powinien wystąpić do sądu o wyznaczenie kuratorów dla niepełnosprawnych, którzy po prostu zadbaliby o te osoby i zaprzestali ich zamęczania pobytem na jakimś korytarzu. Posłowie, dziennikarze i wszyscy ten spektakl wspierający w jakikolwiek sposób powinni mieć postawione zarzuty współudziału w znęcaniu się nad osobami niepełnosprawnymi.

W Polsce mamy jednak niepełnosprawną prokuraturę i dlatego nikt nie ma zarzutów w związku z protestem w sejmie. Niepełnosprawna prokuratura boi się niepełnosprawnych mediów, które pokazują matki ziejące nienawiścią do sejmowych pracowników, do polityków i chyba do całego świata. Niepełnosprawni politycy dosłownie nie mają pojęcia, co mają zrobić, bo są niepełnosprawni i powinni właściwie usiąść na korytarzu razem z protestującymi. Ten sui generis zespół niepełnosprawnych praktycznie podbił umysły większości Polaków, ale na pewno wiem, że już nic dobrego z tego nie wyniknie. Każdy następny dzień protestu przynosi wyłącznie cierpienie, zbędne emocje i czyste zło.

Piotr Tomski

12 uwag do wpisu “Niepełnosprawny zespół

  1. Chyba nie do końca wiesz, o co w tym proteście chodzi. Te matki walczą o zabezpieczenie, w sumie groszowe, dla osób dorosłych z niepełnosprawnością uniemożliwiającą im samodzielne życie.

    Polubienie

    1. A jeśli zawalczą definitywnie swoje dzieci? I co wtedy? Obawiam się, że nikt nie wie do końca, o co tym paniom chodzi. Jednoznacznie popełniają przestępstwo i reszta odczuć, interpretacji nie ma większego znaczenia.

      Polubienie

  2. Daj nam wszystkim Boże, żeby ktoś nas tak kochał, jak Ci rodzice swoje dzieci. Rozumiem, że trudno Ci ocenić, jak wielki wysiłek trzeba włożyć, by tak wyrehabilitować dziecko, żeby funkcjonowało jak Kuba, czy Adrian. Teraz są już dorośli, a matki nadal je wspierają w walce o swój los.
    Trzeba wejść w czyjeś buty, żeby go osądzać. Nie należy tego robić pochopnie, bo los lubi się mścić i stawiać nas realnie w takiej sytuacji, jeśli braknie nam empatii.

    Polubienie

    1. Wysiłek włożony w rehabilitację właśnie runął w związku z zamęczaniem tych ludzi życiem na korytarzu. Niestety. Spróbuj znaleźć się w położeniu niepełnosprawnych , a nie tylko w położeniu opiekunów. A może Niemcy stsując żywe tarcze w działaniach wojennych też byli usprawiedliwieni?

      Polubienie

      1. O czym Ty piszesz? Jakie tarcze?
        Odpowiedz mi, z czego ci dorośli, nie mający szans żeby pracować, mają żyć, gdy zabraknie rodziców? Oni starają się żeby nie pomarły z głodu na ulicy. Naprawdę tego nie rozumiesz?
        I czemu sądzisz, że efekty rehabilitacji legły w gruzach? Kuba i Adrian przechodzą właśnie do historii, walczą w swoim sejmie o swoje prawa. Osiągnęli więcej, niż Ty i ja.

        Polubienie

      2. A co oni osiągnęli? Możesz to wyartykułować bez zbędnych emocji? Granie na najprostszych uczuciach jest po prostu żenujące i tyle.
        Poczytaj sobie kodeks karny.
        Czy wspomniane przejście do historii wiąże się z jakąś formą suicydalnych zachowań?

        Polubienie

      3. Nie odpowiedziałeś mi na proste pytanie: z czego te dzieci/dorośli niepełnosprawni mają żyć, gdy nie będzie już ich rodziców? O jakich emocjach tu mowa? To czysta praktyka i brutalne życie.

        Polubienie

  3. Zgoda ten cały protest niepełnosprawnych to jedna wielka antyrządowa hucpa która skończyła się jak i wszystkie poprzednie. Początkowo to faktycznie wyglądało na walkę o godne życie dla niepełnosprawnych, ale po nagłej zmianie postulatów na „żywą gotówkę” i jak jedna z pań wyskoczyła z tekstem „zróbcie wszystko, aby żadna osoba z PiS nie weszła do żadnego samorządu” to już chyba nikt nie miał wątpliwości o co naprawdę chodzi w tym proteście. No i sondaże po tym były takie że ok, 2/3 ludzi było za zakończeniem tego protestu i mocodawcy uznali, że nic już nie zwojują, ludu nie porwą do obalenia kaczystowskiego reżimu i zakończyli ten cyrk. A to jaką oszustką jest Iwona Hartwich i jej syn najlepiej obnaża na swoim blogu Matka Kurka. Ona sama się wystawiła na strzał publikując zdjęcia w internecie, z których wynika, że wcale nie jest biedną, uciśnioną matką ciężko niepełnosprawnego syna: http://kontrowersje.net/10_prostych_pyta_do_pani_polityk_iwony_hartwich_kt_re_ch_tnie_powt_rz_w_s_dzie

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s