Od kilku miesięcy trwa jakaś gigantyczna akcja propagandowa, która ma przekonać świat, że jedynymi ofiarami II Wojny Światowej byli Żydzi, a chyba już niektórzy idą dalej, zakładając zagładę Żydów jako wyłączny cel tej wojny. W ogóle od kilku lat Żydzi zmieniają historię ludzkości w sobie tylko znanym celu, ale ostatnie miesiące przyniosły odlotowe publikacje, odlotowe wystąpienia polityków i odlotowe żądania finansowe. Prawo w zaistniałej sytuacji nie ma żadnego znaczenia, bo nawet odwieczne zasady dziedziczenia po zmarłych mają być dostosowane do życzeń Żydów. Bo Żydom się należy i koniec i kropka. Takiej bezczelności jeszcze nigdy nie było, żeby dostosowywać systemy prawne suwerennych państw do życzeń żydowskich organizacji.

Obiecywałem sobie, że nie będę pisał o Żydach. Wydawało mi się w pewnym momencie, że milczenie jest najwłaściwszym rozwiązaniem. Niestety. Dzisiaj usłyszałem przypadkiem w telewizji panią „Stokrotkę”, która zapytała posła polskiego Sejmu, czy nie uważa, że mówienie o żydowskim pochodzeniu burmistrza Jersey City jest antysemityzmem. Wydawało mi się przez chwilę, że śnię, ale jej atak szedł dalej: „Antysemityzm! Pisowskie zmiany ustaw zniszczyły dobre stosunki z Żydami!” Milczenie wobec takich przejawów polonofobii filosemickiej jest błędem. Przyznaję: popełniłem w swojej naiwności ogromny błąd.

Obrona dobrego imienia Polski i Polaków zakłóca ten propagandowy sabat żydowski i dlatego wszyscy ludzie związani w jakikolwiek sposób z żydowskimi środowiskami będą teraz pluć na obrońców Polski. Na pierwszy rzut idą narodowcy, katolicy polscy i PiS, ale atakowany jest też każdy, kto ośmiela się podważać podstawy tego sabatu.

Boję się teraz, że ten żydowski sabat jest tylko preludium przed następnym upadkiem Polski. Jeśli Polacy w Polsce i na całym świecie się nie obudzą, to takie panie „Stokrotki” zakrzyczą nielicznych odważnych, bo to te „Stokrotki” zatrudnione w głównych mediach polskojęzycznych ciągle mają silny głos. Propagandowe przedsięwzięcia w naszej historii już dwa razy poprzedziły kataklizm. Koniec osiemnastego wieku przyniósł propagandę przeciwko „jakobinom” w obronie wiary katolickiej i szlacheckiego porządku społecznego, a propaganda hitlerowskich Niemiec robiła z Polaków sprawców wojny. W obu przypadkach propagandowe zabiegi były oderwane od rzeczywistości, ale uzasadniały nadchodzące po nich rzeczywiste działania. Sabat tysięcy żydowskich pomiotów nie jest przypadkiem. Od paru tysięcy lat żydowskie mrowie nie robi niczego przypadkiem.

Piotr Tomski

 

7 uwag do wpisu “Propagandowy sabat żydowski

  1. Ja już nie mam złudzeń co do tego rządu. Oni są albo bez jaj albo to tylko marionetki na usługach syjonistów. Gdyby to był prawdziwy polski rząd to by na to co wyrabia syjonistyczna mafia zareagował ostro. Należałoby jak najszybciej przeprowadzić ekshumację w Jedwabnem aby obalić kłamstwa Grossa i wytrącić im z ręki główny argument którego używają. Na podstawie beletrystyki (bo inaczej tego nie da się nazwać skoro kiedyś am Gross powiedział, że napisał „Sąsiadów” w wyniku weny twórczej czy coś w tym stylu) Grossa Żydzi zrobili swoje szacunki ile to rzekomo Polacy zamordowali Żydów w czasie wojny. A że byłby wtedy straszny jazgot? I bardzo dobrze! Tym lepiej. Najlepszą bronią na kłamców jest prawda. I syjonistyczne „Przedsiębiorstwo Holokaust” (PH)się jej boi. A im więcej będzie wokół tego jazgotu tym więcej ludzi będzie się dowiadywać prawdy i przemysł Holokaustu odniesie skutek odwrotny do zamierzonego. No i co ważniejsze totalny atak syjonistów sprawi, że chyba nie będzie osoby w Polsce która nie byłaby antysemitą wg żydostwa. Jeśli PH chce wyłudzić od nas 300 mld $ (bo na tyle ich roszczenia są szacowane) to ma dwa wyjścia: 1) przekonać nasze społeczeństwo, że jesteśmy winni mordowania Żydów i musimy zapłacić lub 2) olać nasz stosunek do nich i zmusić polskojęzyczny rząd (bo polski to on nie jest jeśli się na to zgodzi) do ograbienia narodu polskiego. opcja 1) nie wchodzi w grę, bo pedagogika wstydu stosowana od początku lat 90-cyh wyraźnie zawiodła. Zostaje zatem tylko opcja 2). I tu będzie test dla obecnego rządu – czy są chociaż w małym stopniu rządem polskim i powiedzą basta czy też grzecznie zapłacą wszystko czego zażąda PH i zrobią z nas nędzarzy. Jeśli zapłacą muszą się liczyć z tym, że ludzie się zagotują wyjdą na ulice i będą chcieli zrobić majdan. W tym celu mogą użyć ustawy 1066, którą uchwalono za PO a która do dziś obowiązuje. Jeśli to zrobią to będą nie tylko zdrajcami ale i mordercami. No i oczywiście po czymś takim już chyba żaden polski nędzarz nie będzie miał złudzeń co do tego kto rządzi Polską i światem. Ja jednak liczę, że tak źle nie będzie. Trzeba po prostu powiedzieć WON temu rządowi za 1,5 roku w wyborach i głosować na opcję narodową jakakolwiek by ona nie była. To bowiem jest jedyna szansa dla nas. Inaczej Partia Interesów Syjonu nas załatwi na cacy i afery PO przy tym to będzie pikuś.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Ja liczę że wystartują w końcu oddzielnie. Jeśli pod szyldem Kukiza to faktycznie kiepsko. Jedno jest pewne na PiS nie zagłosuję na bank. W najgorszym razie nie pójdę w ogóle albo wszystkich przekreślę i napiszę precz ze zdrajcami. Dość głosowania na mniejsze zło.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s